Uwaga! Twoja przeglądarka jest w bardzo starej wersji.
Zaktualizuj ją natychmiast.

Korzystasz z bardzo starej wersji Internet Explorera (6.0). Nie jest ona wspierana przez producenta i stanowi potencjalne zagrożenie. Jeśli jesteś w pracy i widzisz tę wiadomość, skontaktuj się ze swoim administratorem i poproś o aktualizację przeglądarki.

Aby dowiedzieć się, dlaczego powinieneś dokonać aktualizacji, kliknij w poniższy link:

Tak, chcę dowiedzieć się więcej
Logo
 
Włącz
Logowanie Rejestracja Pomoc
Zaawansowane
  • Forum
  • Użytkownicy
  • Komunikator plemienny
  • Avatar-Forum.pl - Największe w Polsce Forum Avatara
  • > Inne
  • > Off-topic
  • Nowa zawartość
  • Kanał RSS

Na tym forum zliczanie postów jest wyłączone.
  • (2 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • →
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Duchy do you believe in ghosts?

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Iknimaya Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 192
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 15:08

No więc właśnie;p Każdy z nas słyszał o zjawiskach paranormalnych-niektóre z nich zostały wytłumaczone, inne nie...są sytuacje, kiedy umysł płata nam figle, ale są i też takie...w których na prawdę zaczynamy się bac i wolelibysmy sądzić, że to tylko nasza wyobrażnia...
Osobiście wierze w duchy:) konrketnie w dusze..błąkające się po świecie(być może to jest ten czyściec? miezy niebem a ziemią...gdzie dusza błądzi...być moze jesli się komus pokazuje, to znak, że chce nam cos wskazac..moze po prostu pomodlic się za nią, by znalazła wreszci ukojenie...)
Duchy najczęściej spotyka się w miejsach do którcyh są przywiązane...to jest, najczęsciej, gdzie zostaly dajmy na to zamodrowane...
Oczywiscię mowiąc, że wierzę w duchy-nie mam na myśli takich duchów jak z tych filmów, gdzie zabijają ludzi..bo to niemożlie, duch nie moze nam nic zrobic...to raczej sami sobie mozemy zrobic, jesli dajmy na to-postradamy zmysły;p...IMO
Jesli chodzi o mnie...cóż...widzialam duchy(dopiero po latach sie to okazało) dwóch ludzi starszych...mieszkających niegdys w domu. Jak bylam miala (jakies 8 lat?) to byl za podwórkiem taki dom...z ogrodem..strasznie zapuszczony(normalnie wydawałoyb się, że nikt tam nie miszkał, bo no...JUŻ nie mieszkal w istocie;p). Ja jednak z reszta dzieciaków, przelazilam przez siatkę się tam bawić..i pare razy widzialam w oknie tych staruszków...i w sumie wtedy mnie to dziwilo,czemu oni nigdy z tego domu nie wychodzą, czemu nie pali się tam światło itp...-później w konću..porozmawialm o tym ze starszym bratem..on sie tylkona mnie dziwnie popatrzyl, bo jak sie okazało, tam juz od dawna nikt nie mieszał...i wtedy do mnie to dotarło "aha spoko, widzialam duchy staruszków w tym domu"...przeszła mnie gęsia skorka..:) możecie mi wierzyć lub nie, ale pamietam tą scene do dzisiaj, jak ten dziadek patrzyl sie na nas z okna...keidy sie bawilismy w ich zapuszczonym ogrodzie.:)

a co z wami? mieliscie podobne przeżycia? jakies spotkanie 3-go stopnia?:)
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Johnas Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 423
  • Rejestracja 2010-02-26
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 15:24

Ogólnie spotkania z duchem nie miałem, osoby z rodziny tak ale ja nie. A w duchy a raczej dusze wierze. W końcu jestem Chrześcijaninem XD. Natomiast w duchy zabijające ludzi nie.
Z góry przepraszam za moje błędy ortograficzne, stylistyczne, językowe, składniowe itp...
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Toruk Macto Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 460
  • Rejestracja 2010-02-14
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 17:21

W dusze wierze ale nie w duchy takie jak z horrorów. Spotkania takiego na szczęście nie miałem, jak bym miał to bym chyba zwariował :S
Dołączona grafika
"When I was 5 years old, my mother always told me that happiness was the key to life. When I went to school, they asked me what I wanted to be when I grew up. I wrote down 'happy'. They told me I didn't understand the assignment, and I told them they didn't understand life." John Lennon
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Jackal Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 112
  • Rejestracja 2010-03-16
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 17:28

Ja nie miałem takiego szczęścia zobaczyć ducha ale mój kolega miał coś w tym stylu.
Gdy stał sobie na grobem swojej babci nagle poczuł rękę na swoim ramieniu i mówił mi że czul wtedy jakiś dziwny spokój i ukojenie.
Dołączona grafika
Je adore voir tu beau yeux .
I love looking in your beautiful eyes.
Me encanta ver tus hermosos ojos
Oel ngeyä lora menarit tse'eia
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Iknimaya Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 192
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 17:48

Cytat

W dusze wierze ale nie w duchy takie jak z horrorów. Spotkania takiego na szczęście nie miałem, jak bym miał to bym chyba zwariował :S

może nie koniecznie...;D ja akurat nie bylam wtedy świadoma, że to duchy;D
ale np moj dobry znajomy mial taką historie, że fakt..zmroziło mnie.:)
otóż po śmierci jego babci(która nota bene była mu bardzo bliską osobą...) zaczął interesoc się bardziej tym 'drugim światem'...jeździł na cmentarz...dość często..obok zwyklego, komunalnego cmentarza, jest tam zaraz cmentarz żydowski...zapuszczony nieco(sarenki tam nawet można spotkać:P) ale piękny...i byl tam z kolegą, w ciepły jesienny, słoneczny dzien...zrobil zdjęcie koledze na tle drzew...potem jak dokladnie przyjrzał się temu zdjeciu(mialam je, ale usunełam, bo kazał mi nie rozpowszechniać, z reszta ile razy na nie spojrzałam, to dreszcze mnie dziwne przechodzily;D), to za uśmiechniętym kumplem bylo widać doslownie powiedzielibyście duszę,...idącą postac, jakby z mgły..z kolei wyżej, jak byly galęzie drzew, dało sie zobaczyć płynącą w powietrzu twarz z zamkniętymi oczami...sluchajcie..jak na złość wyslal pokazał mi to zdjęcie przed pólnoca...:) myslalam ze sie wtedy porobie w majty i że nie zasnę...:P myslalam tez, ze robi sobie wlasnie ze mnei żarty...ale nie zachowywal sie, tak jakby robil sobie żarty, z reszta jak go rodzicie namierzyli na tym, to zabrali aparat i zakazali jeździć samemu na cmentarz....chociaz on mówil, ze i tak wymykał sie w nocy... :O
ale akurat takich sytuacji ze zdjęciami to bylo pare...jeszcze jedna adegdotka to odnosnie pewnej znajomej..robila zdjęcia aparatem..zenitem jeszcze wtedy podajże...i np zrobila sobie zdjecie w parku, siedząc na ławce...potem jak to zdjecie wywowała, to na zdjeciu obok niej siedzial jakis pan...w mundurze, z wąsem..,poważny i surowy wyraz twarzy..to dopiero odjazd...:)
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Susano'o Ikona

  • Ikran Makto
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 957
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 18:02

Osobiście nie doznałem spotkania z duchem, chyba niewiele osób miało okazję zobaczyć ducha. Ciekawe czy jest większa szansa na ujrzenie ducha kogoś bliskiego, czy obcego? Kilkakrotnie natomiast śnili mi się bliscy zmarli. Mama opowiadała mi nawet niedawno, że będąc na strychu widziała ducha mojego dziadka, siedzącego na krześle. Na moment odwróciła wzrok i dziadziunio zniknął.
Dołączona grafika
Dołączona grafikaFìkifkey alor yawne lu oeruDołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   kubos Ikona

  • Omatikaya
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 323
  • Rejestracja 2010-02-13
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 18:14

Powiem szczerzę do tematu duchów jestem sceptycznie nastawiony, natomiast opowiem wam sytuację, która miała miejsce jakiś czas temu. Około 16:00-17:00 zmarł ktoś bliski mojej babci (leżał w szpitalu, więc godzina była potwierdzona), i tego samego dnia, o tej samej godzinie pies babci zaczął się dziwnie zachowywać, tak jakby się czegoś bał, przed czymś chciał uciec. Osobiście nie wiem co o tym myśleć, ale kiedy dowiedziałem się o prawdopodobnej zbieżności tych dwóch zdarzeń, przyznam że mnie ciarki przeszły.
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Iknimaya Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 192
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 28 marzec 2010 - 18:17

wiesz...jest ponoć wlasnie tak, że zwierzęta wyczuwają dusze..koty ponoć nawet widzą, nie wiem jak z psami..ale nawet wlaśnie ale dzieci..też.(i pewnie dlatego mi sie przytrafiło;P) być może mial inny powód, żeby się tak zachowywać...nie wiemy tego:)
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Brodzio Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 97
  • Rejestracja 2010-05-03
  • Płeć:

Napisano 03 maj 2010 - 19:29

Osobiście w duchy wierzę (jak to Chrześcijanin), tym bardziej, że na religii księża różne historie opowiadali... na przykład o opętaniach, albo o tym jak studentom udało się wywołać ducha... (NIGDY TAKICH ZABAW). A pro po opętań, tutaj macie linka do udokumentowanego przypadku:Egzorcyzmy Analise Michel
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Slavia Consesiao Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 88
  • Rejestracja 2010-02-24
  • Płeć:

Napisano 03 maj 2010 - 21:55

Wyświetl postUżytkownik Brodzio dnia 03 maja 2010 - 19:29 napisał

albo o tym jak studentom udało się wywołać ducha... (NIGDY TAKICH ZABAW)

Wystarczy dobrze takie coś przeprowadzić i zawsze wywołasz ducha. Oczywiście nikomu tego nie polecam, ponieważ

1.Zakłócamy spokój przywoływanemu zmarłemu, to też dość duży grzech
2.Przywołany może nie wrócić do zaświatów -a wtedy zaczną się problemy. Duch zacznie zwracać na siebie uwagę w najróżniejsze sposoby, może przywiązać się do miejsca w którym został przywołany, gorzej jak przywiąże się do osoby, która go przywołała.
3.Jeśli przywołamy jakąś "złą" duszę (o jakichś tam demonach nie wspominając) to mamy, za przeproszeniem, naprawdę przeje*ane.

Zjawiska paranormalne to mój konik, od dawna się tym interesują (duchy, kryptozoologia, obce cywilizacje, Roswell, czy nasze polskie Wylatowo i inne niezwykłe zjawiska). W duchy wierzę, nie mam co do ich istnienia żadnych wątpliwości. Zbyt dużo widziałem, nasłuchałem i naczytałem się.

Ciekawe jest też to, że zmarli, zaraz po swojej śmierci, lubią dawać różnego rodzaju znaki bliskim na tym świecie. Rozbijanie luster, naczyń, przekazy w snach... Pamiętam jak mój pradziadek zmarł, kilka minut po jego śmierci samo z siebie pękło lustro u mojej ciotki... Znam też wiele osób z największego forum paranormalnego w polsce, którzy mieli podobne sytuacje. Ciekawych rzeczy można się tam dowiedzieć i brać czynny udział w odkrywaniu nowych tajemnic :) Jest ostatnio taka afera, że u jednego z userów w okolicy zamieszkania jest taka strefa niedaleko lasu, gdzie bez żadnego powodu zwierzęta umierają. Psy unikają tego terenu, ptaki zdychają gdy tylko siądą na ziemi...
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Srung Taronyu Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 99
  • Rejestracja 2010-04-17
  • Płeć:

Napisano 04 maj 2010 - 13:48

Ja wierzę w istnienie ciał astralnych (czyt. duchy), innych stworów jak poltergeisty i inne. Ale spotkania trzeciego stopnia z nimi nie miałem.
Kliknij nic cię to nie kosztuje, a mi się przyda!

Oto moje zasady:
I. Jeśli masz coś do mnie powiedz mi to prosto w twarz.
II. Jeśli już masz mi coś do powiedzenia to zrób to poprawnie ortograficznie i składniowo.
III. Nigdy nie słucham i nie rozmawiam z tchórzami i idiotami.
IV. Nie wyzywaj mnie ani nie obrażaj, bo mocny na odległość to każdy jest.
V. Wyrażam własną opinię, ale nie podważam niczyich opinii.
VI. Każdy ma swój gust, jeśli mój ci się nie podoba to się nie odzywaj.
VII. Nie lubię niesprawiedliwych ludzi i sądów.
VIII. Nie muszę ciebie lubić, ty mnie też, ale tolerujmy się nawzajem.
IX. Nie pytaj gdzie coś znaleźć tylko sam poszukaj, chyba ze już nie możesz znaleźć.
X. Zanim do mnie napiszesz z pytaniem przemyśl je przynajmniej trzy razy.
To są moje zasady, jeśli ci się nie podobają mam jeszcze inne...
XI. Nie tępię leni, tępię idiotów.


Wujek Google nie boli!
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Luke Ikona

  • Pa'li Makto
  • Ikona
  • Grupa Administrator
  • Postów 684
  • Rejestracja 2010-03-06
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 15:20

W duchy nie trzeba wierzyć. Dla mnie to jest wręcz oczywiste, że są i chyba wszystkie kultury świata to wyznają. ;) Taka wiedza nie bierze się znikąd. Wolę jednak mówić "dusze" niż "duchy". Bo "duch" to brzmi jakoś tak bezosobowo. :P

Gdzieś czytałem (prawdopodobnie był to "Dzienniczek" św. Faustyny), że czyściec dla wielu dusz jest właśnie tu - na Ziemi. Podobno dusze czyśćcowe gromadzą się często przy kościele, w jego przedsionku. Kiedyś panował taki zwyczaj, że wchodząc do kościoła, po dotknięciu wody święconej i wykonaniu znaku krzyża, potrząsało się ręką, aby krople wody spadły na podłogę. Czyniło się to dla dusz czyśćcowych, dla których woda święcona była ukojeniem w ich cierpieniu. Kiedy chodziłem do gimnazjum, katecheta na lekcji religii powiedział nam, że kiedyś właśnie potrząsną tak ręką, żeby krople wody święconej spadły na ziemię i usłyszał ciche "dziękuję".

Niektóre dusze mogą przebywać wewnątrz kościoła, a nawet być blisko ołtarza. Moja babcia doświadczyła kiedyś obecności duszy zmarłego już dziadka w kościele. Siedziała w jednej z pierwszych ławek. Miejsce obok niej było puste, ale w pewnym momencie poczuła czyjeś ramię, jakby ktoś siedział obok niej, choć nikogo tam nie było widać. Mówiła, że to był dziadek, ale nie wiem, skąd to wiedziała. Pewnie po prostu wyczuwała jego obecność...

A z tym wywoływaniem duchów to zgadzam się ze Slavia - to bardzo niebezpieczna rzecz. Nie wolno tego traktować jak zabawę, bo tak na to patrzą dzieci. To nie bajka, tylko rzeczywistość. Ludzie bawią się w takie rzeczy, a potem taka przywołana dusza otwiera szafki, wysuwa szuflady, zrzuca przedmioty z półek... Takie rzeczy się dzieją i trzeba na to uważać. Jeśli ktoś przywołuje duszę, albo złego ducha, to tak, jakby zapraszał go do swojego życia, jakby pozwalał na pokazywanie swojej obecności. Nie naruszajmy spokoju zmarłych... Lepiej już pomodlić się, by szybciej trafili do nieba - w ten sposób naprawdę im pomagamy, oni tego właśnie potrzebują. A potem mogą nam się odwdzięczyć wypraszając u Boga różne łaski...
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Johnas Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 423
  • Rejestracja 2010-02-26
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 17:03

Moja ciocia kiedyś szła ulicą i zauważyła swoją znajomą która ją wołała, a potem skierowała się w stronę swojego domu. Moja ciocia poszła za nią. Drzwi były zamknięte, a wokół domu nikogo nie było. Dopiero po pewnym czasie przypomniała sobie, że przecież ta jej koleżanka nie żyje już od ponad roku. Gdy wychodziła w lekkim strach z podwórka usłyszała zaraz za uchem jej głos. Odwróciła się nerwowo ale nikogo nie było. Poszła potem szybkim krokiem do swojego domu. Potem przez pewien czas czuła pewien niepokój i nie mogła się do końca uspokoić. Gdy opowiadała o tym kiedyś gdy do nas przyjechała nie mogłem w to uwierzyć. Cóż zawsze podchodzę do takich opowieści z pewnym dystansem, lecz wierzę w że taka sytuacja mogła się zdarzyć. Świat jest ogromny, a my poznaliśmy go tylko w malutkiej cząstce. Więc dla czego istnienie duchów miało by być nie prawdą? . Ja szczerze wierze w istnienie takich istot i tak samo jak kilka osób po wyżej wole je nazywać Duszami niż Duchami.
Z góry przepraszam za moje błędy ortograficzne, stylistyczne, językowe, składniowe itp...
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   MoP Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 102
  • Rejestracja 2010-03-29
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 17:34

Mam prababcie która ma 91 lat. Kiedyś opowiadała mi, że podczas wojny była na Łotwie, tam pracowała dla kogoś w zamian za dach pod głową i jedzenie. Pewnej nocy moja babcia i jej koleżanki usłyszały hałas w kuchni. Gdy wyjrzały przez drzwi widziały jak talerze same się tłuką.

U mnie w Krakowie jest taki stary dom niedaleko drogi do Wieliczki. Słyszałem, że w tym domu dawno temu brat zastrzelił brata, teraz, czasami w nocy można ponoć usłyszeć strzały w tym domu. Chcieli go wyburzyć, ale boją się, że duchy wyjdą na drogę i będą powodować wypadki. Ile w tym prawdy nie wiem.

W duchy wierze (choć czasami nie wiem co o tym myśleć) tak jak inni wyżej podpisani i również sądzę, że nie można igrać z duchami. To są skomplikowane sprawy, w duchach drzemie wielka moc. Może oglądał ktoś z was kiedyś film "Uwierz w ducha", jeśli nie to polecam, jest świetny :D
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#15 Użytkownik jest zalogowany   Xantis Ikona

  • Ikran Makto
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 1308
  • Rejestracja 2010-03-28
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 17:57

Ja jeszcze nie doświadczyłem kontaktu z duszą/duchem i nikt z bliskich/znajomych tego nie doświadczył. Mieszkam obok 3 cmentarzy ( stary żydowski , prawosławny i rzymskokatolicki. Jeszcze trochę dalej [4-6 km ] komunalny) i odkąd mieszkam na osiedlu ( a mieszkam od urodzenia ) nie słyszałem żeby ktoś się kontaktował z duchami/ lub gdzieś straszyły.


Wierzę w duchy, czemu? Nie wiem może dlatego że „jeśli czegoś nie udowodniono to nie znaczy że nie istnieje ”



Cytat

1.Zakłócamy spokój przywoływanemu zmarłemu, to też dość duży grzech
2.Przywołany może nie wrócić do zaświatów -a wtedy zaczną się problemy. Duch zacznie zwracać na siebie uwagę w najróżniejsze sposoby, może przywiązać się do miejsca w którym został przywołany, gorzej jak przywiąże się do osoby, która go przywołała.
3.Jeśli przywołamy jakąś "złą" duszę (o jakichś tam demonach nie wspominając) to mamy, za przeproszeniem, naprawdę przeje*ane.

Nasunęło mi się pytanie. czy przywołamy dusze z rodziny to będzie nękać i straszyć ( pomijając wredne ciotki babcie dziadków itd. :D )


Cytat

Świat jest ogromny, a my poznaliśmy go tylko w malutkiej cząstce. Więc dla czego istnienie duchów miało by być nie prawdą?


Nie wiem czy sam to wymyśliłeś czy z skądś, ale te słowa są piękne i głębokie.
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Slavia Consesiao Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 88
  • Rejestracja 2010-02-24
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 19:38

A słyszeliście o czarnuchach, tzn. Cienistych? Kto nie wie o co chodzi, opis:

Cytat

Tak długo, jak istnieją poszukiwania i zjawiska związane z duchami, tak długo pojawiają się także relacje o "cienistych ludziach". Owi cieniści ludzie są opisywani jako niewyraźni, podobni do cieni, a ich pojawieniu się towarzyszy dziwne uczucie. Prawie zawsze przybierają męskie kształty, są wysocy i posiadają obszerną sylwetkę, zaś być może najdziwniejszą ich cechą jest to, że prawie zawsze są widywani z kapeluszami na głowach. Niekiedy mają czerwone oczy, które wydają się przeszywać cię na wskroś. Czy są to "zwykłe" duchy? Ludzie w większości odpowiadają przecząco. Cieniści ludzie zwykle wydają się nie mieć jakiegoś konkretnego celu swoich wizyt, nie emitują również negatywnych uczuć, wydaje się jednak, iż są oni na swój sposób nieżyczliwi. Ważnym elementem obserwacji cienistych ludzi jest to, że, inaczej niż w przypadku "konwencjonalnych" duchów, wydają się oni być świadomi naszej obecności. Często manifestacje odbywają się z udziałem bytów, które wydają się zajmować się swoimi codziennymi sprawami, rzadko bywają one zauważane, rzadko też próbują porozumiewać się z ludźmi. Cieniści ludzie wydają się być świadomymi naszej obecności i faktycznie wydaje się, że chcą, abyśmy czuli do nich niechęć lub strach.

Czy cieniści ludzie są źli? Skłaniam się ku stwierdzeniu, że tak, szczególnie z powodu negatywnej atmosfery, jaką wokół siebie tworzą. Jednakże dokumentacja negatywnych wydarzeń wywołanych przez cienistych ludzi jest dość skromna. Tak naprawdę w większości przypadków nawiedzeń zjawy pojawiają się stopniowo lub znikają, gdy tylko zostaną zauważone. Cieniści ludzie wydają się nie wypowiadać żadnych słów ani też nie zbliżają się do świadka, za to stoją przy wejściach i w kątach pomieszczeń.

Cienisty byt
To zdjęcie "cienistego bytu" zostało wykonane kamerą internetową
pod nieobecność lokatorki. Postać widoczna jest tylko na dwóch kadrach


Niektórzy mówią, że cieniści ludzie są obcymi lub istotami przemieszczającymi się w czasie. Jest to interesująca teoria, ponieważ sugeruje ona, że te byty nie tylko istnieją, ale też są częstymi gośćmi w naszym życiu. Dlaczego tak bardzo się przy nas kręcą? Czy jesteśmy przez nich badani? Czy to dlatego jest tak dużo relacji o "uczuciu zła" pochodzącym od tych stworzeń?

Tym, co czyni cienistych ludzi zjawiskiem interesującym, jest zgodność obserwacji. Obojętnie, czy obserwacji dokona starsza osoba czy dziecko, lub ktokolwiek inny, świadkowie zawsze widzą to samo. Relacje ludzi mieszkających na przeciwnych końcach świata i ich wspomnienia są do siebie uderzająco podobne. Jakkolwiek cieniści ludzie stanowią regularny element życia wielu osób.


Dodam, iż 3 lata temu widziałem swojego cienistego. Konkretnie w lustrze, kilka metrów za mną, widoczny przez ułamek sekundy. Mam tendencję do przewidzeń, ale to mi się NIE przewidziało :P

Cóż, przynajmniej połowa mojej rodziny widziała raz w życiu cienistego, chociaż jakichś negatywnych odczuć przy tym nie było. Po prostu bach, czarna postać w kapeluszu -po chwili znika i tyle w temacie. Żadnego przesłania, życie toczy się normalnie dalej, po prostu nic. Cieniści to ciekawy fenomen...

Wyświetl postUżytkownik kakademona dnia 11 maja 2010 - 17:57 napisał

Nasunęło mi się pytanie. czy przywołamy dusze z rodziny to będzie nękać i straszyć ( pomijając wredne ciotki babcie dziadków itd. :D )

Tak. O ile mi wiadomo, to duchy nie są świadome tego, że są duchami -że nie żyją (hm, ale to chyba tylko te duchy, które nie są przywołane, tylko te, które są uwięzione w tym świecie od momentu śmierci). Taki duch raczej nie chce straszyć, nie chce robić niczego złego, tylko po prostu wrócić, przez co jak najbardziej zwraca na siebie uwagę. Gdzieś czytałem że błąkanie się po świecie żywych to dla nich prawdziwe piekło, dlatego nie powinno się ich przywoływać. Zawsze jest ryzyko że nie będą mogły wrócić...

Teraz mowa była o tych "dobrych" duchach... Dlatego jeśli wywołamy coś złego, to naprawdę może nam to robić na złość. Nawet członek rodziny, który za nami za żywota nie przepadał -i to nawet nie zależy od niego.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Slavia Consesiao Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 88
  • Rejestracja 2010-02-24
  • Płeć:

Napisano 11 maj 2010 - 19:53

Wyświetl postUżytkownik kakademona dnia 11 maja 2010 - 17:57 napisał

Nasunęło mi się pytanie. czy przywołamy dusze z rodziny to będzie nękać i straszyć ( pomijając wredne ciotki babcie dziadków itd. :D )

Tak. O ile mi wiadomo, to duchy nie są świadome tego, że są duchami -że nie żyją (hm, ale to chyba tylko te duchy, które nie są przywołane, tylko te, które są uwięzione w tym świecie od momentu śmierci). Taki duch raczej nie chce straszyć, nie chce robić niczego złego, tylko po prostu wrócić, przez co jak najbardziej zwraca na siebie uwagę. Gdzieś czytałem że błąkanie się po świecie żywych to dla nich prawdziwe piekło, dlatego nie powinno się ich przywoływać. Zawsze jest ryzyko że nie będą mogły wrócić...

Teraz mowa była o tych "dobrych" duchach... Dlatego jeśli wywołamy coś złego, to naprawdę może nam to robić na złość. Nawet członek rodziny, który za nami za żywota nie przepadał -i to nawet nie zależy od niego.

Cholera, coś mi się pokićkało... Proszę o skasowanie tegoż posta
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Chireadan Ikona

  • Skxawng
  • Pip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 98
  • Rejestracja 2010-05-10

Napisano 11 maj 2010 - 22:31

Ja tam nie widziałem żadnego ducha, czy człowieka cienia, ale po tym co słyszę, wierzę, że istnieją.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   carrot Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 225
  • Rejestracja 2010-03-11

Napisano 12 maj 2010 - 10:25

Miałem kiedyś bliskie spotkanie 3 stopnia, nie chcę się nad tym rozwodzić publicznie, ale duchy istnieją i gdyby chciały, to mogą zrobić krzywdę, naprawdę
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Jecht Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 225
  • Rejestracja 2010-04-01
  • Płeć:

Napisano 12 maj 2010 - 12:40

Znowu ja w duchy, ani dusze nie wierze. Mało prawdopodobne jest również, aby takie "istoty", o ile istnieją, mogły być widziane, a tym bardziej miały wpływ na otaczającą nas rzeczywistość. Podejrzewam że jest to problem który w ogóle wymyka się tokowi ludzkiego rozumowania, podobnie jak powód powstania wszechświata jak i cel istnienia życia. Można więc albo w to wierzyć, albo nie.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

  • ← Poprzedni temat
  • Off-topic
  • Następny temat →
  • (2 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • →
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Skórka i język

Statystyki realizacji

  • Aktualny czas: 19 maj 2012 09:05

  • Początek strony
  • Strona główna
  • Usuń ciasteczka
  • Oznacz forum jako przeczytane
foteliki samochodowe banery reklamowe pomoce dydaktyczne pręty gwintowane foteliki samochodowe ranking wycena stron foteliki samochodowe testy angry birds foteliki samochodowe wycena stron serwery cs 1.6
Avatar-Forum jest własnością    Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox