James Cameron odpowiada na pytania użytkowników YouTube
#1
Napisano 26 kwiecień 2010 - 10:42
Od dziś na YouTube możemy obejrzeć ten wywiad, którego zwiastun pojawił się już 21 kwietnia.
Davyboyz przeprowadził też wywiady z innymi osobami, w których pytania pochodziły od użytkowników YouTube:
Stephen Lang
Jon Landau
oraz wywiad, w którym posłużył się własną listą pytań:
Paul Frommer (autor języka Na'vi)
#3
Napisano 26 kwiecień 2010 - 19:05
Ale cieszę się tutaj z jednego - że Cameron jest otwarty na kontakt z fanami. Za to dużo plus dla niego.
Albert Einstein
#5
Napisano 27 kwiecień 2010 - 09:18
Oto moje zasady:
I. Jeśli masz coś do mnie powiedz mi to prosto w twarz.
II. Jeśli już masz mi coś do powiedzenia to zrób to poprawnie ortograficznie i składniowo.
III. Nigdy nie słucham i nie rozmawiam z tchórzami i idiotami.
IV. Nie wyzywaj mnie ani nie obrażaj, bo mocny na odległość to każdy jest.
V. Wyrażam własną opinię, ale nie podważam niczyich opinii.
VI. Każdy ma swój gust, jeśli mój ci się nie podoba to się nie odzywaj.
VII. Nie lubię niesprawiedliwych ludzi i sądów.
VIII. Nie muszę ciebie lubić, ty mnie też, ale tolerujmy się nawzajem.
IX. Nie pytaj gdzie coś znaleźć tylko sam poszukaj, chyba ze już nie możesz znaleźć.
X. Zanim do mnie napiszesz z pytaniem przemyśl je przynajmniej trzy razy.
To są moje zasady, jeśli ci się nie podobają mam jeszcze inne...
XI. Nie tępię leni, tępię idiotów.
Wujek Google nie boli!
#6
Napisano 27 kwiecień 2010 - 10:18
Albert Einstein
#10
Napisano 28 kwiecień 2010 - 12:02

"- Hmm... Ale teraz... Ludzi jest przecież dużo więcej niż... Niż was.
- Bo mnożycie się jak króliki- zgrzytnął zębami krasnolud.- Nic, tylko byście chędożyli, w kółko, bez wyboru, z kim popadło i gdzie popadło. (...) To i masz szczerą prawdę i wierną historię świata, którym włada ten, kto sprawniej rozłupuje innym czaszki i w szybszym tempie nadmuchuje baby. (...)
- Yarpen- rzekł zimno Geralt, podjeżdżając do nich na Płotce- Powściągnij się nieco, jeśli łaska, w doborze słów.
A. Sapkowski
#11
Napisano 28 kwiecień 2010 - 12:32
I podpisuję się pod prośbą przetłumaczenia
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi."
"Im więcej dany kraj produkuje broni, tym mniej bezpieczny się staje – ten, kto ma broń, stanowi cel ataku."
"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny."
"Każdy głupi może wiedzieć. Sedno to zrozumieć."
"Aby słyszeć, należy milczeć."
"Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie."
"Tylko to, co jest śmiertelne niesie w sobie życie."
#12
Napisano 28 kwiecień 2010 - 13:34
"Wolna jak ptak,
Niczym anioł, co na skrzydłach mknie.
Lekka jak wiatr,
Kiedy w lustrze wody budzi się..."
#13
Napisano 28 kwiecień 2010 - 13:50
Cytat
(…) I to się nazywa inicjatywa (…) – pułkownik Quaritch
Jeszcze jakiś oddzielny temat na pytania założyć trzeba a potem moderatorzy/lub ktoś inny wybierze najlepsze.
PS: pisząc dłuższy weekend miałaś na myśli majowy???
Błąd poprawiony
Użytkownik kakademona edytował ten post 28 kwiecień 2010 - 14:35

#14
Napisano 28 kwiecień 2010 - 13:55
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi."
"Im więcej dany kraj produkuje broni, tym mniej bezpieczny się staje – ten, kto ma broń, stanowi cel ataku."
"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny."
"Każdy głupi może wiedzieć. Sedno to zrozumieć."
"Aby słyszeć, należy milczeć."
"Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie."
"Tylko to, co jest śmiertelne niesie w sobie życie."
#16
Napisano 28 kwiecień 2010 - 14:19
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi."
"Im więcej dany kraj produkuje broni, tym mniej bezpieczny się staje – ten, kto ma broń, stanowi cel ataku."
"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny."
"Każdy głupi może wiedzieć. Sedno to zrozumieć."
"Aby słyszeć, należy milczeć."
"Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie."
"Tylko to, co jest śmiertelne niesie w sobie życie."
#17
Napisano 28 kwiecień 2010 - 14:27
"Wolna jak ptak,
Niczym anioł, co na skrzydłach mknie.
Lekka jak wiatr,
Kiedy w lustrze wody budzi się..."
#19
Napisano 03 maj 2010 - 00:20
Daveyboyz: Panie i panowie, wreszcie nadszedł oczekiwany dzień wywiadu z Jamesem Cameronem. Oddaliście przez Internet ponad 20 000 głosów, z których ostatecznie wybrałem 10 najpopularniejszych pytań, które zadam Jamesowi. Zaczynamy.
Co zainspirowało Pana, by stworzyć film „Avatar”?
James Cameron: Cóż, odpowiedź na to pytanie zajmie mi trochę czasu. Głównym źródłem inspiracji była moja miłość do natury. Już jako dziecko byłem tak pokręcony, że potrafiłem całe dnie spędzać w lesie. Uwielbiałem być sam, chodzić po lesie zbierając robale, żaby i takie różne… Jednocześnie wychowywałem się na potężnych dawkach science fiction – uwielbiałem czytać, oglądać filmy science fiction. Wrzucasz to wszystko razem do miksera, mieszasz, i wychodzi „Avatar”. Nie było odrębnego, pojedynczego źródła inspiracji, to raczej efekt wypadkowej bardzo wielu czynników.
DB: „Avatar” jest bez wątpienia zapierającym dech w piersiach widowiskiem, przy okazji gratuluję zdobytych Oscarów. Mam tu pytanie od osoby z Kalifornii. RichPea chciałby wiedzieć, jak Pan uważa, co będzie następcą kina 3D? Czy po tym, jak wysoko ustawił Pan teraz poprzeczkę wydaje się jeszcze możliwe, że ten film może w ogóle mieć jakiegoś następcę w jakości 3D?
JC: Ależ oczywiście. Mnie samemu chodzi po głowie jeszcze kilka projektów, jednym z nich będzie kontynuacja filmu „Avatar”. Wydaje mi się, że dokładnie wiemy, jak powtórzyć jakość widowiska, jaką udało nam się uzyskać w „Avatarze”. Kluczem jest stworzenie opowieści, która będzie na tyle dobra i zaskakująca, by uzasadnić powstanie sequela. I do tego właśnie dążę.
DB: Gdy tworzył Pan ten film, jak wyobrażał Pan sobie społeczeństwo na Ziemi w przyszłości? Czy istniały również inne kolonie, takie jak ta na Pandorze?
JC: Autor tego pytania to pewnie prawdziwy fan science fiction, który chce wiedzieć coś więcej o całym przedstawionym świecie! Na potrzeby tego filmu wyobrażałem sobie społeczeństwo, w którym w danym momencie nie ma innych skolonizowanych układów planetarnych prócz Alfa Centauri. Wybrałem Alfa Centauri, ponieważ jest to binarny układ planetarny (w zasadzie potrójny, ale mniejsza o to)*, w każdym razie ma on dwa słońca, Alfa Centauri A i B, wokół których krąży po kilka planet, a wokół tych planet – po kilka księżyców. To dość skomplikowane. Najważniejsze, że jest to najbliższy naszemu układ planetarny i znaleźliśmy tam coś niewyobrażalnie cennego: drugą Ziemię, świat bardzo podobny do naszego, a do tego posiadający niewiarygodnie bogate zasoby, na których Ziemianie skupili uwagę. Uzależnili więc swoją gospodarkę od podróży do najbliższego układu planetarnego. Świat Alfa Centauri jest tak bogaty w materiał na kolejne opowieści, że bez trudu mogłoby powstać nawet 20 filmów. Nie ma potrzeby plątać się w tym celu po całej galaktyce, nie o to zresztą chodzi. Celem jest stworzenie bardziej realistycznej niż zazwyczaj wizji przyszłości i gospodarki międzygwiezdnej.
DB: Oczywiście film ten niósł też przesłanie dotyczące ekologii. Czy korzystając z okazji planuje Pan rozwinąć środki przekazu tego przesłania poza ekran kinowy?
JC: Cóż, jestem teraz zaangażowany w kilka przedsięwzięć dotyczących kwestii środowiska naturalnego, które zaczęły dotyczyć mnie przez to, że współgrają z tym, na co zwraca uwagę „Avatar”, na przykład prawa rdzennej ludności w Amazonii, globalne ocieplenie, wycinka lasów i tym podobne… Jeżdżę więc i wygłaszam mowy, dzień wydania DVD zbiega się z obchodami Święta Ziemi, co jest świetną okazją, by przypomnieć ludziom, że „Avatar” to film poruszający problematykę ekologiczną, jest czymś więcej niż tylko wielkim widowiskiem science fiction, że porusza pewne tematy, które wszyscy powinniśmy stale mieć na uwadze.
DB: Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej o zbliżającym się wydaniu DVD?
JC: W tym wydaniu nie będzie żadnych dodatków specjalnych, a jedynie film. Żadnych trailerów i tym podobnych rzeczy – wrzucasz płytę i oglądasz film, to wszystko. Podjąłem taką decyzję, ponieważ planujemy wypuścić większe, rozszerzone wydanie za kilka miesięcy, w wakacje, i w tej chwili jesteśmy jeszcze w trakcie przygotowań, nie skończyliśmy jeszcze pracy nad dodatkowymi scenami i tak dalej. Zdecydowanie chciałbym dołączyć sceny, które podkreślają ekologiczną problematykę filmu, to, w jaki sposób „Avatar” odnosi się do prawdziwych problemów obecnych w naszym świecie. Chciałbym podkreślić, że ich negatywne konsekwencje odbiją się na każdym z nas bez wyjątku, niezależnie od tego, czy żyjemy w bezpośrednim sąsiedztwie lasów, czy też nie… Jakie będą skutki wysiedlania rdzennych kultur i niszczenia ich pierwotnego środowiska, jak bardzo wszyscy na tym stracimy.
DB: Podziwiam sposób, w jaki zdołał Pan zawrzeć to wszystko w „Avatarze” – nie jest to pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy podczas seansu, przesłanie wplecione zostało bardzo subtelnie, i to jest właśnie fantastyczne.
JC: To istotnie ciekawe. Można zrobić taki film, jak na przykład „Niewygodna prawda”, w którym zawarto wiele niezbitych faktów, ale zabrakło tam emocji – właściwie nie ma ich wcale. „Avatar” jest kompletnym przeciwieństwem tego typu filmów. Nie ma w nim żadnych konkretnych faktów – ten film zakłada, że widz jest ich świadomy, a przynajmniej poruszana problematyka nie jest mu obca, dodaje za to emocjonalny kontekst, wprowadza widzów niemalże w stan prawdziwego oburzenia na widok zniszczenia Drzewa, przerażenia ludzi pozbawionych swej odwiecznej, wielowiekowej siedziby. I z tego oburzenia rodzi się poczucie triumfu i nadziei, ponieważ ostatecznie film kończy się zwycięstwem dobra nad złem. Myślę, że połączenie tych dwóch emocji może przynieść pożądany efekt i pobudzić ludzi, by faktycznie zaczęli działać. Zaś przedstawienie samych suchych faktów spotyka się jedynie z odmową przyjęcia ich do wiadomości.
DB: Czy obserwując losy Jake’a i Neytiri w kolejnym filmie zobaczymy jakieś sceny z wcześniejszego życia Jake’a?
JC: Nie podjąłem jeszcze decyzji w tej sprawie. Chodzi zapewne o to, czy ujrzymy jeszcze Sama Worthingtona w jego pierwotnej postaci, przed jego podróżą na Pandorę. Przystojny z niego facet, byłoby miło ponownie sfilmować jego prawdziwą twarz, ale nie wiem, czy będzie taka potrzeba, prawdopodobnie skupimy się na popchnięciu tej historii do przodu, bez konieczności oglądania się za siebie. Tak bym to widział w tej chwili.
DB: Więc zobaczymy go tylko w ciele awatara, nie będzie już powrotu…
JC: Jego ludzkie ciało umarło już definitywnie.
DB: Bardzo dziękuję za wywiad i czekam niecierpliwie na sequel.
*Zabijcie mnie, ale na terminologii astronomicznej to ja się nie znam i bladego pojęcia nie mam, o czym JC mówi w tym momencie o_O Tłumaczę, jak leci, jak ktoś ma pojęcie, jak to fachowo ponazywać, to niech poprawi, będę wdzięczna
"Wolna jak ptak,
Niczym anioł, co na skrzydłach mknie.
Lekka jak wiatr,
Kiedy w lustrze wody budzi się..."
#20
Napisano 03 maj 2010 - 12:11
Użytkownik Ney dnia 03 maja 2010 - 01:20 napisał
A ja, dzięki Twojemu tłumaczeniu, właśnie zrozumiałem, co James mówił, gdy mówił o układzie Alfa Centauri.










Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox