Jake Sully
#1
Napisano 15 luty 2010 - 23:14
Jest on przez cały film pięknie pokazany, zarówno jako człowiek jak i Na'vi. Ta jego metamorfoza, z marine który wykonuje rozkazy w kolejnej dziurze w lidera, który pokazał o co naprawdę warto walczyć. To wewnętrzne rozdarcie. A na końcu klarowna wiedza kim chce być i z kim:)
(Hehe nie jestem w tym dobry;) Chyba każdy z nas chciałby być takim Jake'm i przeżyć taka przygodę jak on.
Ta jego wzmianka na początku filmu że śnił, że lata, że jest wolny. A później w trakcie filmu spełnienie tego marzenia, piękne:) tak na marginesie, to film o snach i marzeniach i spełnianiu ich:)
A wy co o nim sądzicie?
#2
Napisano 16 luty 2010 - 08:35

#3
Napisano 27 luty 2010 - 16:43

Fìkifkey alor yawne lu oeru
#4
Napisano 27 luty 2010 - 19:28
Tak czy siak, cieszy mnie fakt, że Jake, już na zawsze pozostanie w niebieskiej skórce;p:D
#5
Napisano 27 luty 2010 - 21:36
za to avatar jest bardzo dobry choć wolalem go w tej 'luźbej' fryzurce, tak na luzaka wyglądał, jaki wódz w swojej fryzurce mniej przypadł mi do gustu, a taki pewnie będzie w następnych filmach, no cóż
#6
Napisano 27 luty 2010 - 22:23
Trzeba będzie zasypać skrzynkę e-mailową Camerona żeby mu zmienił znowu fryzurę
Ale prawdopodobnie taka fryzura jest tylko na wojnę ("nadzieja matką głupich") więc może jak już będzie pokój to irokez zniknie
#8
Napisano 01 marzec 2010 - 17:11
#9
Napisano 02 marzec 2010 - 11:07
Quaritch: "Jak się czujesz jako zdrajca własnej rasy?"
Jake: "Mam za nic rasę umiejącą jedynie mordować, niszczyć i grabić!"
Quaritch: "Zrobię z ciebie miazgę za te słowa cholerny odmieńcu!"
Jake: "Znam swoją przyszłość, za to ty nie masz żadnej!"

Fìkifkey alor yawne lu oeru
#10
Napisano 02 marzec 2010 - 14:13
inna sytuacja: jak Jake przychodzi i mówi że Ludzie Nieba przybędą i zniszczą Domowe Drzewo, wtedy:
Mo'at: "Jesteś tego pewien?"
Jake: "Tak, jestem."
'niestety' tak nie zrobił i wiemy jak to się zakończyło, ciekawe czy jak by wybrał 'moją' odpowiedź to losy potoczyłyby się inaczej
#11
Napisano 02 marzec 2010 - 20:26
Najbardziej jednak poruszyła mnie i dała mi sporo do myślenie decyzja którą podjął: mógł wrócić na ziemię, gdzie toczył by wygodne życie "pomykając" wreszcie na swoich upragnionych nogach w świecie pełnym nowych technologii, dających zapewne pełną satysfakcję i w znacznym stopniu ułatwiających życie...a jednak nie. Mając już praktycznie zapewnione to wszystko postanowił, że swe życie podporządkuje naturze w świecie, gdzie miejsce nadrzędne zajmuje miłość i szacunek do wszelkiego stworzenia. Z drugiej strony jednak nie dziwię się decyzji, którą podjął. Miał aż 3 miesiące żeby to przemyśleć i dobrze wszyscy wiemy, że postąpił w tej sytuacji najlepiej jak można było.
Mi jednak również będzie trochę tęskno za prawdziwą postacią Jake'a - człowieka. Ostanie czasy bardzo polubiłem tego aktora i - no może ten brak nie zepsuje kolejnej części filmu, jednak jakoś nie będzie to to samo - bynajmniej w moim odczuciu.
#13
Napisano 02 marzec 2010 - 21:08
Użytkownik Hamtaren dnia 02 marca 2010 - 21:01 napisał
W sequelu raczej bym się tego nie spodziewał, zważywszy, że Jake ostatecznie porzucił dawne ciało. Natomiast w prequelowej książce przypuszczam, że będzie coś wspomniane o przeszłości Jake'a, choćby przez Toma.

Fìkifkey alor yawne lu oeru
#14
Napisano 12 marzec 2010 - 13:02
Współczułam Jake'owi kiedy musiał męczyć się swoim "normalnym" życiu, cieszyłam się razem z nim kiedy mógł znów cieszyć się życiem w postaci swojego awatara, byłam po jego stronie kiedy postanowił walczyć z własną rasą. Po prostu świetna postać, a i przez ten film po prostu pokochałam Sama Worthingtona. Obejrzałam już z nim wiele filmów i muszę przyznać, że jest całkiem niezłym aktorem. Od skromnego dramatu do sci-fi wysokich lotów długa droga, ale udało Mu się
#15
Napisano 18 marzec 2010 - 13:11
Ja bym tak nie umiał porzucić swoje ciało które dostałem od Boga.
Je adore voir tu beau yeux .
I love looking in your beautiful eyes.
Me encanta ver tus hermosos ojos
Oel ngeyä lora menarit tse'eia
#16
Napisano 18 marzec 2010 - 16:39
Jake nie przekonałby Parker`a, by negocjować. Ludzie Nieba niszczą Domowe Drzewo, ale avatar Jake został przeniesiony prze Na`vi, tak jak Grace. Potem Grace, Jake, Trudy i Norm przejmują tą baze. Jake przebudza się przy Drzewie Dusz. Nie wyznaje, że zdradził, mówi, że Ludzie Nieba przybędą zniszczyć Drzewo Dusz. Wszyscy tym razem mu wierzą, bo widzieli do czego są w stanie zrobić ludzie. Jake nie jednoczy jednak klanów, tylko chce wziąźć udział w samobójczej misij ochrony Drzewa na zasadzie: " Sprzedajmy jak najdrożej nasze życie". Gdy Omaticaya przegrywają, modły Jake zostają wysłuchane- atakuje Eywa. Hę?

"- Hmm... Ale teraz... Ludzi jest przecież dużo więcej niż... Niż was.
- Bo mnożycie się jak króliki- zgrzytnął zębami krasnolud.- Nic, tylko byście chędożyli, w kółko, bez wyboru, z kim popadło i gdzie popadło. (...) To i masz szczerą prawdę i wierną historię świata, którym włada ten, kto sprawniej rozłupuje innym czaszki i w szybszym tempie nadmuchuje baby. (...)
- Yarpen- rzekł zimno Geralt, podjeżdżając do nich na Płotce- Powściągnij się nieco, jeśli łaska, w doborze słów.
A. Sapkowski
#18
Napisano 13 kwiecień 2010 - 22:52
"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi."
"Im więcej dany kraj produkuje broni, tym mniej bezpieczny się staje – ten, kto ma broń, stanowi cel ataku."
"Dopóki na świecie będzie istniał człowiek, będą też wojny."
"Każdy głupi może wiedzieć. Sedno to zrozumieć."
"Aby słyszeć, należy milczeć."
"Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie, za wszelkie życie."
"Tylko to, co jest śmiertelne niesie w sobie życie."
#20
Napisano 14 kwiecień 2010 - 17:56
Użytkownik Norm dnia 14 kwietnia 2010 - 17:02 napisał
Hmmmm mnie zdawało się ze chybił, sprawdzę to dziś wieczorem
Co do Jacka to jest to postać rozdarta miedzy dwoma światami. W filmie widzimy jego przemianę, oraz spełniające się ukryte pragnienia. Dla mnie jest to postać kompletna, trochę za bardzo idealna jako Na'vi. Sully zdecydował sie na projekt Avatar ponieważ stracił wszystko co miał, to pozwoliło narodzić mu sie na nowo.
Jake'a nie Jacka...
Kuno









Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox