Może zacznę od tego jaki jest mój ulubiony samochód, otóż jest to Ford Mustang gt 500 Shelby Cobra
na prawdę cud maszyna.
Ogólnie ja mam sentyment do starej motoryzacji. Ma ona duszę i to coś co sprawia ze człowiek uśmiecha się na widok starego samochodu czy też motocykla. Mnie osobiście nie podoba się dzisiejsza motoryzacja. Jest ona przepełniona Tandetą. Dziś samochody pozbawione są duszy, są skomplikowane i przepełnione (jak dla mnie) zbędną elektroniką. Kiedyś samochody były proste, fakt że czasem toporne, ale miały w sobie to coś, coś co ciężko mi jest wytłumaczyć. Ogólnie jazda starszymi samochodami sprawia mi też o wiele więcej frajdy niż jazda nowszymi. I tak na przykład jazda fiatem 126p czy 125p, stara skodą czy polonezem (prowadziłem jednie 2 fiaty, w reszcie byłem pasażerem) sprawia mi o wiele więcej frajdy niż jazda takimi samochodami jak np. WV Golf III który jest już nie co nowocześniejszym wozem.
To samo jest z motocyklami. Nie ma to jak jazda starą WKS czy MZ, a nawet poczciwym Romecikiem.
Jak dla mnie dzisiejsza motoryzacja spada na psy i nie ma duszy tak jak przedtem. Dla tego nie lubię jej za bardzo. Na to miast stare wozy (szczególnie PRL'owskie) to po prostu kocham.
Jeśli chodzi o moje pojazdy to mam jedynie Simsona. Ale jak zdam prawo jazdy myślę kupić Fiata 125p, lub poloneza, albo jakiś inny samochód tego typu.
A wy, jakie jest wasze ,,stanowisko" w motoryzacji?

Jak ta 190.






Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox