Uwaga! Twoja przeglądarka jest w bardzo starej wersji.
Zaktualizuj ją natychmiast.

Korzystasz z bardzo starej wersji Internet Explorera (6.0). Nie jest ona wspierana przez producenta i stanowi potencjalne zagrożenie. Jeśli jesteś w pracy i widzisz tę wiadomość, skontaktuj się ze swoim administratorem i poproś o aktualizację przeglądarki.

Aby dowiedzieć się, dlaczego powinieneś dokonać aktualizacji, kliknij w poniższy link:

Tak, chcę dowiedzieć się więcej
Logo
 
Włącz
Logowanie Rejestracja Pomoc
Zaawansowane
  • Forum
  • Użytkownicy
  • Komunikator plemienny
  • Avatar-Forum.pl - Największe w Polsce Forum Avatara
  • > Avatar
  • > Inne dzieła związane z Avatarem
  • > Fan fiction
  • Nowa zawartość
  • Kanał RSS
  • (3 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • →
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Pandoro, Pandoro - Czyli jak przypadkiem zostać Avkiem. Fan fiction autorstwa Notos'a.

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Notos Ikona

  • Tipani
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 149
  • Rejestracja 2010-06-06
  • Płeć:

Napisano 14 kwiecień 2011 - 22:01

Na wstępie zaznaczam, że w FF'ie znajdować się będą przekleństwa, ocenzurowane co prawda, ale jednak.



Tak... Szósta rano, otwieram oczy, nie pamiętam jak się nazywam, mimo to wstaję. Cały czas się zastanawiam po co. Nie jestem emo, mam w d... subkultury, a i tak każdy kto ma w tych czasach depresję jest tak nazywany.
Dlaczego żyję w takim świecie? I po co sam siebie o to pytam? Nie wiem.
Wchodzę do toalety, myję zęby, twarz i dłonie. Ubieram się, wkładam kurtkę i wychodzę z domu. Tak, pojawia się ta pieprzona myśl...
"Czemu kur*a zawsze zapominam wziąć tę torbę?!". Oczywiście. Pech? Nie, skleroza. Dzień jak codzień.
Idę w stronę jakże dla większości nieszczęsnej szkoły? Coraz częściej się przekonuję, że bez tej placówki daleko w życiu nie zajdę.
Myślę jak zwykle "Co by było gdybym był w Avatarze?" głupie irracjonalne myślenie, ale mi pomaga przetrwać te szare, bezsensowne dni.
Szurając nogami wchodzę do budynku szkoły, po wejściu do szatni słyszę "Przyszedł... Frajer." i kilka bluzgów przy tym.
Nie przejmując się podchodzę do wieszaka, zdejmuję kurtkę i idę w stronę wyjścia, po chwili słyszę "i co idioto? Boisz się odpowiedzieć ku**a?!",
po czym nie dbale odpowiadam "Nie?... Spier**laj, bachorze.". Spokojnie wchodzę do klasy, kładę plecak i słucham 45 minut wykładu na temat, który mi się prawdopodobnie w ogóle nie przyda w życiu, nie chcę zostać przecież chemikiem. I tak mijają kolejne lekcje. W przerwach rozmyślam na bliżej nieokreślone tematy.
Po opuszczeniu placówki idę przed siebie. Nie chcę zbyt szybko wracać do domu, wlekę się, bo wiem, że i tak kolejny dzień spędzę przed komputerem.
"Nie jestem pesymistą tylko realistą, ale dlaczego w tych czasach realizm jest tak bardzo zbliżony do pesymizmu?".
Idąc naprzód podchodzi do mnie jakiś dziwny mężczyzna, na oko 30-paro letni i mówi, że muszę mu pomóc, nikogo innego nie znalazł na ulicy i zostanie zwolniony jeśli się nie zgodzę bo zaginął jeden z najważniejszych żołnierzy z ich ekipy, razem ze swoim... AVATAR'em...
Mimo, że miałem pewność, że facet sobie ze mnie jaja robi, zgodziłem się, a ten kazał mi podpisać jakiś papierek,
na którym było napisane coś do mojej rodziny, że się zgadzają na moją służbę w wojsku i takie pierdoły.
Podpisałem, dalej myśląc, że to jakieś żarty, bo kto by uwierzył jakiemuś oszołomowi?
List został dostarczony mojej rodzinie, otrzymałem zgodę, moja rodzina należy do tych z bardziej rozwiniętym dowcipem,
stety czy niestety, zostałem wcielony do wojska.

I tak się skończyła pierwsza część mojego Avatarowego Fan Fiction, mam nadzieję, że ktoś przeczyta i oceni, jeśli będą przychylne oceny/komentarze to napiszę następne części, jeśli nie, FF odejdzie w zapomnienie :)
2
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Ateyo Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 146
  • Rejestracja 2011-01-13
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 14:41

Zaczyna się fajnie. Chyba jako pierwszy odważyłeś się napisać niecenzuralne słowa w swoim FF. Jak dla mnie trochę za mało napisałeś na samym początku bo nie zdążyłem się wciągnąć.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Kusati Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 268
  • Rejestracja 2011-03-08
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 14:43

Mnie tam się podoba, chociaż trochę może za wulgarny, ale po za tym jest OK. Pisz kolejne części. :D
" - Powtórzcie mi jeszcze raz, co mówiła - rozkazał Vesemir, jednym zamachem wychylając kubek. - Słowo w słowo.
- Nie da się słowo w słowo - powiedział Geralt, zapatrzony w żar. - A sens, jeśli ma sens szukanie w tym sensu, był taki: ja i Coen umrzemy. Zęby będą naszą zgubą. Obu nas zabiją zęby. Jego dwa. Mnie trzy.
- Jest dość prawdopodobne - prychnął Lambert - że zostaniemy zagryzieni. Każdego z nas mogą w każdej chwili zgubić zęby. Was dwu jednak, jeśli ta wieszczba jest prawdziwie wieszcza, wykończą jakieś wyjątkowo szczerbate monstra."
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Dav Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 155
  • Rejestracja 2010-04-24
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 15:26

ŁIIIII Notos pisze FF-a Notos pisze FF-a! :D Jak już SAM dobrze wiesz podoba mi się...chociaż wygadałeś mi część fabuły :C
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Xantis Ikona

  • Ikran Makto
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 1309
  • Rejestracja 2010-03-28
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 15:49

Cytat

Chyba jako pierwszy odważyłeś się napisać niecenzuralne słowa w swoim FF


zajrzyj do "Legendy pierwszych pieśni" mojego autorstwa :P tam więcej jest tych słów :3


co do FF-a z chęcią przeczytam kolejne rozdziały, na razie zbyt mało tekstu żebym mógł ocenić
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Notos Ikona

  • Tipani
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 149
  • Rejestracja 2010-06-06
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 17:37

Część II -

Kolejny dzień, jestem w jakimś dziwnym miejscu, spoglądam na zegarek - godzina 11.43.
Jakże rozkoszna myśl przychodzi mi do głowy: "Ja Jee*ieeee! Spóźniłem się! Kazał być przed budynkiem o 11!".
Co tam godzina spóźnienia, z melancholijną miną ubieram się w to co dzień wcześniej, bo nikt nie jest na tyle genialny, żeby pomyśleć o podwiezieniu mnie do domu.
Wchodzę do jakiegoś nowoczesnego "le toilette", że sobie pozwolę zaszpanować francuskim. Czyżby tam był wyświetlacz? Nie wierzę własnym oczom,
mimo to wchodzę, myje zęby nucąc w kółko melodię "Łaka Łaka", zakładam buty, wychodzę.
Jak to zwykle bywa, widzę nieźle wkurzonego na moją osobę faceta.
"Miałeś być godzinę temu!" - wypalił nagle do mnie.
"O RLY? A pan mnie zgarnął z ulicy bo by pana zwolnili. I dalej pan uważa, że ma pan jakiekolwiek prawo być na mnie wściekłym?"
Opowiedział mi o zajściu i co ja tu robię. Jest dobrze, muszę sobie to skrócić... więc..."Żołnierz zniknął, podwalił Avatar'a, ten facet to bezpośredni podwładny jakiegoś agresywnego generała,
Ja robię za zastępstwo i za 5 lat będę na innej planecie." Czyli możnaby rzec : YAFUD<Yet Another Fucked Up Day> ale ekscytacja nierealnym jak dotąd zaangażowaniem w PROJEKT 880 przesłania myślenie.
Zagrywam się w jakiś symulator na wojskowym komputerze, orientuję się, że już 18.22 - za trzy minuty wylatuję! Rzeczy spakowane, wyłączam symulator.
Tym razem biegiem do transportowca. Wchodzę, rzucam rzeczy na podłogę, źrenice w ciągu dalszym są powiększone, wyglądam jak po Marihuanie.
Idę do kapsuły, w końcu do czegoś mi się przydały filmy SF. Wchodzę do środka. Dziwnie się czuję wiedząc, że będę nieprzytomny przez 5 lat, ale nie zrażam się.
Kapsuła się zamyka, słyszę odpalanie silników, w sercu radość, w głowie chaos...
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Dav Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 155
  • Rejestracja 2010-04-24
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 17:43

Yay, kolejna część i na dodatek tak szybko! Podoba mi się i.. AJ ŁONT MOOOAAAR :P END LONGEEER!
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Notos Ikona

  • Tipani
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 149
  • Rejestracja 2010-06-06
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 19:09

Część III -

Budzę się. Chyba doleciałem na Pandorę! Ale to na pewno jakieś żarty, czym ja się ekscytuję.
"Wyłaź młody!" - słyszę, po czym widzę jak otwiera się klapa mojej kapsuły. "Fajnie się spało, świrze? Miło mi, Jestem Václav Bradač, dla znajomych V-lav. Kapitan opowiadał mi czemu tu jesteś. Chodź, oprowadzę Cię po kwaterze." - nic nie odpowiadam, idę niezdecydowany za nim.
Po oprowadzeniu mnie po większości kwatery wchodzimy do jadalni na tzw. "BHP":
Generał Q. - "Wy trzej!"
Ja - "My? Ma pan na myśli nas dwoje tak?"
Generał Q. - "Nie! Jamajka, nie kryj się!"
V-lav - " Właśnie, poznaj Tobiego Macto. Właściwie to wszyscy mówią do niego Rasta albo Jamajka."
Rasta - "Yo nowy! Wiem, hipokryzja, że jestem Rastafarianinem a walczę, ale nie ja chciałem iść do wojska. Braa! Bless Nowy."
Odpowiadam zakłopotany - "Eee... Peace?"
V-lav - "A właśnie, tam, na stole siedzi facet, którego imienia nie umiemy wymówić, więc mówimy do niego Ketu."
Standardowa procedura, wszyscy zakładają maski, biorę ostatnią ślepo gnając za resztą. Czuję się jak owieczka...
widzę lekko zamazany obraz, widzę sylwetkę kobiety. Po stroju wnioskuję, że to jakiś doktor. Stoję w szeregu, na szarym końcu.
Nagle kobieta donośnym głosem zaczyna mówić -
"Teraz z szeregu wyjdą wszyscy, których przeczytam!"
Wszyscy<ok. 64 osoby> - "TAK JEST!"
"Więc tak - Czechy! - Václav "V-lav" Bradač! Wystąp!"
V-lav - "Mhm..."
"Jakie YHYM?"
V-lav - "TAK JEST PANI DOKTOR!"
Vaclav wychodzi z szeregu, widać pot na jego szyi.
"Następny! - USA - częsty bywalec, co? - 'Ketuwong'! Wystąp!"
Ketu - "Yes Sir!"
"Chciałabym sobie odpuścić... - Tobi "JAMAJKA" Macto! - Rasta, wyłaź z szeregu!"
Rasta - "Eh... Jestem"
"Dalej - Niemcy! - Simon "Audi" Reih!"
Audi - "JAWOHL!"
"Następna - Francja! - Janette Marat! Wystąp"
Janette - "Bonjour..."
"I ostatnia przybłęda... - Polska! - Noctis "Psychodelik" Santum! Wypad z szeregu!"
Ja - "Pani się nie denerwuje..."
"Czemu masz takie imię?"
Ja - "Bo mi się starsi ujarali."
"Ah...a...Tak czy inaczej - Zostaliście wybrani, jako moja Grupa A. to oznacza, że ja i wy, jesteśmy jedyną jednostką pracującą w Avatar'ach. Nazywam się Bridgette Carter. I żeby mi było jasne! MY-NIE-ATA-KUJE-MY-TU-BYL-CÓW. Jazda do kabiny, chłopaki grupa A, macie pokój 303, natomiast Ja wezmę Janette do siebie, pokój 305! Reszta przejść dalej, Generał wybierze z was Grupę R. Jazda, jazda!"
Więc idę do pokoju razem z tą zgrają świrów, choć mam świadomość, że lepszy nie jestem.

KONIEC CZĘŚCI III
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Xantis Ikona

  • Ikran Makto
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 1309
  • Rejestracja 2010-03-28
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 19:10

tak się spytam, w ile piszesz jeden rozdział?
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Dav Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 155
  • Rejestracja 2010-04-24
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 19:13

YAY! Użyłeś imion które wymyśliłem! :D Cieszy mnie to :) Pisz daleeeej! :D
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Notos Ikona

  • Tipani
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 149
  • Rejestracja 2010-06-06
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 19:16

Xantis - jeden ok. 15-20 minut, potem sprawdzam czy nie ma błędów/wpadek i publikuję.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Xantis Ikona

  • Ikran Makto
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 1309
  • Rejestracja 2010-03-28
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 19:21

Cytat

Xantis - jeden ok. 15-20 minut, potem sprawdzam czy nie ma błędów/wpadek i publikuję.


no tak się spodziewałem. z własnego doświadczenia wiem że lepiej napisać i odczekać 3-4 dni wtedy jeszcze możemy coś zmienić jeśli nie jest logiczne, kilka razy dotarłem do takiego momentu (przy szybkim pisaniu ) że nie mam pomysłów na rozwiniecie wątków.

taka jeszcze jedna rada. napisz scenariusz do FF-a ( umieść zam plan wydarzeń, bez dialogów ) odczekaj jakiś czas, przeczytaj go i ewentualnie go pozmieniaj, dopiero potem zaczynaj pisać rozdziały, FF będzie miał więcej poukładanych wątków
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Toruk Macto Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 460
  • Rejestracja 2010-02-14
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 21:15

Hurra jestem w twoim ff i jestem zajebiaszczy. A opowiadanie jest świetne ;)
Dołączona grafika
"When I was 5 years old, my mother always told me that happiness was the key to life. When I went to school, they asked me what I wanted to be when I grew up. I wrote down 'happy'. They told me I didn't understand the assignment, and I told them they didn't understand life." John Lennon
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Tutee Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 287
  • Rejestracja 2011-01-20
  • Płeć:

Napisano 15 kwiecień 2011 - 22:35

Notos, powiem tak: Twój bohater ma centralnie wszystko w d**** :D

Koleś wiecznie zbakany, takie odnoszę wrażenie. Ogólnie, czyta się ciężko, za dużo dialogów. Ale bardzo fajnie przedstawiłeś bohatera jako gościa bez żadnych zasad. Uwielbiam takich świrów :D
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Ateyo Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 146
  • Rejestracja 2011-01-13
  • Płeć:

Napisano 16 kwiecień 2011 - 09:01

Jak dla mnie jest zajebiste. Lubią takich bohaterów, chłodnych i mających wszystko w dupieDołączona grafika.
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Mr. 47 Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 202
  • Rejestracja 2010-08-08
  • Płeć:

Napisano 16 kwiecień 2011 - 12:22

Jak dla mnie wyrąbane w kosmos na razie, dosłownie :)
Pisz dalej! Może ja zrobię coś na dniach, kto wie...
Mr.47 is watching you...

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Notos Ikona

  • Tipani
  • Ikona
  • Grupa Moderator
  • Postów 149
  • Rejestracja 2010-06-06
  • Płeć:

Napisano 17 kwiecień 2011 - 19:11

Część kolejna

Idę. Powoli wlekę się za resztą myśląc cały czas, po cholera ja się zgodziłem na ten wylot? Teraz będę musiał wcześnie wstawać, i ogólnie dyscyplina.
Taa... Sam siebie oszukać nie umiem, jaka kur*a dyscyplina? Chyba mi trochę mózg przymuliło jak zobaczyłem tamtą francuskę... Brrr...
Dobra, ch*j z tym. Wszyscy szybkim krokiem wchodzą do pokoju, a ja jak ten baran idę powoli, wlekę się niczym ślimak.
Radość - doszedłem do pokoju, zamykam nogą drzwi, rzucam się na pierwsze lepsze łóżko rozkładając się luźno.
Po chwili słyszę zjarany głos jednego z tych przychlastów, z góry zakładam, że to pan Tobiasz:
- Ej, stary, to moje łóżko.
- Już nie, kolego.
Nagle ku mojemu zdziwieniu, Rasta z miną "A wszystko mi jedno" siada na łóżko obok tego, na którym leżę ja.
Masakra, przecież ja żartowałem. Ale skoro tak to leżę dalej przyciągając stopą torbę ze swoimi rzeczami.
Nie zastanawiając się, niczym prawdziwy marine układam schludnie swoje ubrania w szafce (na jednej z półek) przypisanej do mojego łóżka,
a drobne zdjęcia czy innego rodzaju pierdoły daję na górę szafki.
Po skończonej robocie spoglądam wzrokiem narkomana na to, jak poradzili sobie inni:
Václav oczywiście pedantycznie, aczkolwiek wszystkie jego rzeczy są takie... niepokojące. Trącą psychodelą, nie ma co..
Rasta - Wszystkie jego rzeczy mają jeden z tych kolorów, albo taką kombinację : Czerwony, żółty, zielony albo czarny. NIC w innym kolorze nie ma.
W uszach kolczyki "koła"(Tunele) a na szyi naszyjnik z pacyfką. Ciekawe ile przemycił zioła, mam nadzieję, że dużo, bo chcę się jeszcze w tym życiu ujarać.
Kolejny? Nie, nie chcę na to patrzeć... Audi. Ten niemiec ma wszystko, ale to wszystko obcisłe! Jakim cudem on się znalazł w wojsku się pytam?!
Cały umalowany, blondasek z świecącą się od żelu fryzurą. Boże dopomóż. NIE, tylko nie okulary przeciwsłoneczne...
Szybko odwracam wzrok, patrzę na szafkę Ketuwong'a i już rozumiem, dlaczego ta doktorka nazwała go "stałym bywalcem".
Wszędzie jakieś pamiątki plemienne, cytaty w języku tego...czegoś. Ale przynajmniej żołnierskie ciuchy, mam nadzieję, że to porządny gość.
Niepewnie pytam "Eee... Siema, jestem Noctis, dla znajomych Psycho". Nikt mi nie odpowiada, chwila, Rasta ma w uszach słuchawki!
Próbując się lepiej poznać, uderzam go otwartą ręką w plecy, ten wyjmuje słuchawki a ja wypalam "Czego słuchasz?" z wyszczerzem na ryju.
Tobi się uśmiecha, po krótkim "przetworzeniu danych" odpowiada 'Sprawdź to!' i podaje mi słuchawkę.
Myśląc, że słucha reggae lekko się dziwię słysząc co leci w słuchawkach. To, czego słucham ja. Sam siebie jak debil pytam : "Więc co?".
Odpowiedzią jest refren, który usłyszałem... "Zaakon Marii! DO BOJU DO BOJU DO BOJU DO BOJU! Zaakon Marii! O ZIELE VALHALLI DZISIAJ WALCZY!<Kaliber 44 - Do boju zakon Marii(Wersja demo Amiga)>"
Zaczęła się pomiędzy nami rozmowa, do której chwilę potem włączyła się cała reszta.
Czego się dowiedziałem? Václav jest psycholem, Rasta to zajeb*sty koleś, Simon to homoseksualista, albo bi, a Ketu umie Na'vijski i już korzystał ze swojego Avatar'a, tak samo jak Václav i Audi.

Godzina, dokładnie 14.00 - do pokoju wchodzi Pani Doktor i ta dziewczyna z Francji. Dr. Carter powiedziała jedno, zaje*iście, ale to zaje*iście ważne zdanie - "Widzę, że zaznajomieni, więc zbierajcie się raz, raz i idziemy na pierwszą lekcję!"
Mam co do tego mieszane uczucia, no cóż, pożyjemy, zobaczymy...
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Dav Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 155
  • Rejestracja 2010-04-24
  • Płeć:

Napisano 17 kwiecień 2011 - 19:24

NO NARESZCIE! Opłacało się wiercić Ci dziurę w brzuchu przez całą sobotę i część niedzieli! :) I want moar!
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Tutee Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 287
  • Rejestracja 2011-01-20
  • Płeć:

Napisano 19 kwiecień 2011 - 13:08

Notos, Ty chyba piszesz FF nawet jak śpisz @_@ Wyjątkową masz wenę, ja tak nie potrafię.
Dobra robota, fajnie się czyta. Czekam na dalszy ciąg.
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Toruk Macto Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 460
  • Rejestracja 2010-02-14
  • Płeć:

Napisano 19 kwiecień 2011 - 15:50

Świetne! Obśmiałem się jak norka, tylko dlaczego ja mam kolczyki O.o!?
Dołączona grafika
"When I was 5 years old, my mother always told me that happiness was the key to life. When I went to school, they asked me what I wanted to be when I grew up. I wrote down 'happy'. They told me I didn't understand the assignment, and I told them they didn't understand life." John Lennon
Dołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

  • ← Poprzedni temat
  • Fan fiction
  • Następny temat →
  • (3 strony)
  • +
  • 1
  • 2
  • 3
  • →
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Skórka i język

Statystyki realizacji

  • Aktualny czas: 22 maj 2012 06:52

  • Początek strony
  • Strona główna
  • Usuń ciasteczka
  • Oznacz forum jako przeczytane
foteliki samochodowe banery reklamowe pomoce dydaktyczne pręty gwintowane foteliki samochodowe ranking wycena stron foteliki samochodowe testy angry birds foteliki samochodowe wycena stron serwery cs 1.6
Avatar-Forum jest własnością    Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox