Uwaga! Twoja przeglądarka jest w bardzo starej wersji.
Zaktualizuj ją natychmiast.

Korzystasz z bardzo starej wersji Internet Explorera (6.0). Nie jest ona wspierana przez producenta i stanowi potencjalne zagrożenie. Jeśli jesteś w pracy i widzisz tę wiadomość, skontaktuj się ze swoim administratorem i poproś o aktualizację przeglądarki.

Aby dowiedzieć się, dlaczego powinieneś dokonać aktualizacji, kliknij w poniższy link:

Tak, chcę dowiedzieć się więcej
Logo
 
Włącz
Logowanie Rejestracja Pomoc
Zaawansowane
  • Forum
  • Użytkownicy
  • Komunikator plemienny
  • Avatar-Forum.pl - Największe w Polsce Forum Avatara
  • > Avatar
  • > Bohaterowie i postacie
  • Nowa zawartość
  • Kanał RSS
  • (2 strony)
  • +
  • ←
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Norm Spellman

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek_87 Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 159
  • Rejestracja 2010-07-12
  • Płeć:

Napisano 30 wrzesień 2010 - 21:06

Norm to w mojej skromnej ocenie osoba wzbudzająca największą sympatię postać drugoplanowa wśród "goodguy'ów", i to zarówno pośród ludzi jak i Na'vich. Jego po prostu nie da się nie lubić.

Od przylotu widać że dosyć dobrze dogaduje się z Jake'm, nawet mimo tego że powinien go niezbyt lubić - ot gość na wózku przyjeżdza operować kosztownym avatarem, pomimo tego że w przeciwieństwie do Norma nie miał za sobą wiielu miesięcy szkolenia na Ziemii. Oczywiście - jest nieco zgryźliwy momentami ale widać że szybko zdobywają wspólny język m.in przy nauce mowy ojczystej Na'vi.

W dodatku nie da się odmówić mu dużej odwagi. Mimo że bijatyka raczej nie jest jego dobrą stroną, nie boi się postawić żołnierzom RDA, a nawet samemu Quatrichowi. No ale największy podziw zdobywa u mnie walcząc w wielkiej bitwie z RDA. "Łatwo" być odważnym sterując swoim alterego samemu będąc poza bitwa, jednak kiedy avatar zostaje ciężko postrzelony to co robi - czy chowa się w pomieszczeniu regeneracyjnym? Nie rusza do walki wspomóc nowych towarzyszy broni (bądź sprawdzić stan swojego avatara), pomimo że ryzykuje śmiercią zarówno z ręki żołnierzy, jak wojowników (wkońcu nie wszyscy z kilku tysięcy Na'vi mogli rozpoznawać jego ludzkie altero ;D ). Takiego zachowania nie da się nie podziwiać.

Zawsze fajnie że choć trochę poszerzono ostatnio jego występ, zwłaszcza w stosunkowo rzadkich pokazach jako avatar. Ale przede wszystkim mam nadzieję że Cameron nie uśmierci avatara Norma, ostatecznie wyjaśniając jego pobudkę z postrzełu w pierś jako utratę przytomności z której zostanie wyleczony. Nieobecność Norma w nowej formie wojownika Na'vi powodowałaby wielką marginalizację jego postaci jaką np. siłą rzeczy będzie miał m.in nakowiec Max 8) . No i jednocześnie jego "śmierć" w kolejnych częściach opowieści o Pandorze mocno by rozczarowywała. A tak zarówno może zwiększyła by się jego rola, a także można by go podziwiać podobnie jak Jake'a już jako pełnoprawnego członka społecznośći Na'vi. Taką mam nadzieję 8) ;)
TGwtG.pl - polska strona fanów twórczości Douga Walkera.
www.rhein.com.pl
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Coliber Ikona

  • Omatikaya
  • PipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 332
  • Rejestracja 2010-05-11
  • Płeć:

Napisano 01 październik 2010 - 19:25

Zgadzam się z powyższą wypowiedzią w zupełności.

Cytat

Od przylotu widać że dosyć dobrze dogaduje się z Jake'm, nawet mimo tego że powinien go niezbyt lubić - ot gość na wózku przyjeżdza operować kosztownym avatarem, pomimo tego że w przeciwieństwie do Norma nie miał za sobą wiielu miesięcy szkolenia na Ziemii. Oczywiście - jest nieco zgryźliwy momentami ale widać że szybko zdobywają wspólny język m.in przy nauce mowy ojczystej Na'vi.

Dodam tylko, że Norm był typowym, zapalonym naukowcem i to moment gdy zaczął nauczać Jake'a najbardziej wpłyną na ich relację. Zapomniał on o tym co ich dzieli i bez opamiętania cieszył się z tego, że może kogoś nauczać, rozmawiać o tematach, na których punkcie ma świra.
Jake'a nie lubił, lub powinien nie lubić, z wielu powodów, z czego mu się nie dziwię, a największą z nich był fakt, że żołnierz zdobył stanowisko, na które Norm starał się latami.
Dołączona grafika
Dream about Pandora It's all over Quaritch
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   itachi690 Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 143
  • Rejestracja 2010-02-22
  • Płeć:

Napisano 01 październik 2010 - 19:47

Ja na miejscu Norma byłbym trochę zły na Jake ale takie jest życie zawsze jest niesprawiedliwe :/ ,koniec końcami lubię bardzo Norma jest on postacią bardzo pozytywną ;D .Najbardziej mi szkoda jego Avatara :( ale w następnej części na pewno zrobią mu podobnego do tamtego,żal by było żeby Norm w następnej części nie zagrał :( .
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Johnas Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 419
  • Rejestracja 2010-02-26
  • Płeć:

Napisano 02 październik 2010 - 15:40

Cytat

ale w następnej części na pewno zrobią mu podobnego do tamtego


Gdzieś czytałem, (może nawet w tym temacie), że jego avatar ma trafić do czegoś w rodzaju ,,komory odnowy" (wiem że to głupio brzmi, ale zapomniałem jak się to nazywa), więc prawdopodobnie zobaczymy Norma w tym samym avatarze co w 1, a przynajmniej mam taką nadzieje.
Z góry przepraszam za moje błędy ortograficzne, stylistyczne, językowe, składniowe itp...
Dołączona grafika
1
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Susano'o Ikona

  • Ikran Makto
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 920
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 29 listopad 2010 - 15:57

W usuniętej scenie widać, że avatar Norma ginie, dostając z bliska serię z GAU-90. Tak więc Max będzie musiał stworzyć Normowi nowego avatara, bo stary już na nic się nie zda.
Dołączona grafika
Dołączona grafikaFìkifkey alor yawne lu oeruDołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   DoktorNo Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 462
  • Rejestracja 2010-03-17
  • Płeć:

Napisano 29 listopad 2010 - 21:54

Szkoda. :( Bo Avatary robi się tylko na Ziemi, i kosztują fortunę. :|

Inna sprawa, że i tak wiadomo było z pierwotnej wersji filmu, że awatar zginął.
--
http://doktorno.vot.pl
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Susano'o Ikona

  • Ikran Makto
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 920
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 29 listopad 2010 - 22:38

Cytat

Inna sprawa, że i tak wiadomo było z pierwotnej wersji filmu, że awatar zginął.


Nie było to takie pewne na 100%. W pierwotnej wersji filmu postrzelono go w okolice barku. W dodatkowej scenie Norm żyje po tym strzale, chwyta za swój karabin, ale Wainfleet był szybszy posyłając mu z bliska serię z GAU-90.
Dołączona grafika
Dołączona grafikaFìkifkey alor yawne lu oeruDołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Tomek_87 Ikona

  • Tipani
  • PipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 159
  • Rejestracja 2010-07-12
  • Płeć:

Napisano 30 listopad 2010 - 00:07

Tylko trzeba pamiętać że to właśnie scena usunięta, jak twierdzicie niewmontowana w film. Czyli dopóki nie zobaczymy tego faktu w kolejnej już edycji filmu lub w pierwszym sequelu można spokojnie uznać to za niekoniecznie "niekanoniczne" wydarzenie :) . Często usunięte sceny z wielkich produkcji miały usunięte sceny które nijak nie pasowałyby do akcji w filmie np. dodatkowe usunięte sceny w m.in w serii Star Wars w "Ataku klonów" i "Zemście Sithów". Tak więc - nadal info pozostaje niepotwierdzone :)
TGwtG.pl - polska strona fanów twórczości Douga Walkera.
www.rhein.com.pl
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Susano'o Ikona

  • Ikran Makto
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 920
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 30 listopad 2010 - 10:58

Racja, tylko po ujawnieniu tej sceny inaczej będzie się patrzyć na całość. Podobnie sprawa ma się np w scenie śmierci Tsu'tey-a; "niedzielny widz" będzie przekonany, że zginął, po upadku z Walkirii.
Dołączona grafika
Dołączona grafikaFìkifkey alor yawne lu oeruDołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   DoktorNo Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 462
  • Rejestracja 2010-03-17
  • Płeć:

Napisano 30 listopad 2010 - 16:56

Przecież w edycji rozszerzonej jest scena dobijania Tsu'Teya...
--
http://doktorno.vot.pl
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   Susano'o Ikona

  • Ikran Makto
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa Kameyu
  • Postów 920
  • Rejestracja 2010-02-25
  • Płeć:

Napisano 30 listopad 2010 - 20:37

Cytat

Przecież w edycji rozszerzonej jest scena dobijania Tsu'Teya...


Chodzi mi o to, że "niedzielny widz" kupi podstawową wersję filmu i będzie inaczej patrzył na film. BTW właśnie przeczytałem scenariusz (zwlekałem z tym specjalnie, aż do ujrzenia części wyciętych scen), i tam zabicie avatara Norma jest przedstawione tak, jak w wyciętej scenie. Jest też masa innych ciekawych wątków, ale nie chcę zdradzać szczegółów. Przeczytajcie sami. ;)
Dołączona grafika
Dołączona grafikaFìkifkey alor yawne lu oeruDołączona grafika
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   DoktorNo Ikona

  • Pa'li Makto
  • PipPipPipPip
  • Grupa Użytkownik
  • Postów 462
  • Rejestracja 2010-03-17
  • Płeć:

Napisano 30 listopad 2010 - 21:39

Ja już dawno przeczytałem scenariusz, więc się nie spieszę z oglądaniem, nowej wersji. :)))))

Poza tym, Cameron zawsze ma jakiejś dokrętki, co potem daje w kolejnych wersjach filmów. W "Głębi" dodatkowe sceny zmieniają gruntownie sens filmu. W "Aliens" i T2 kilka minutek usuwa wady fabularne w stylu "dlaczego T-800 zaczął się uczyć emocji" i "dlaczego Ripley przywiązała się do małej dziewczynki".

A w Avatarze raczej nie są tak rewolucyjne, za wyjątkiem scen kontrataku Na'vich (bo wtedy widać płynniej eskalacje walk).
--
http://doktorno.vot.pl
0
  • Do góry of the page up there ^
  • Odpowiedz Cytuj
  • Odpowiedz Odpowiedz

  • ← Poprzedni temat
  • Bohaterowie i postacie
  • Następny temat →
  • (2 strony)
  • +
  • ←
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych


Skórka i język

Statystyki realizacji

  • Aktualny czas: 07 lut 2012 23:51

  • Początek strony
  • Strona główna
  • Usuń ciasteczka
  • Oznacz forum jako przeczytane
Avatar-Forum jest własnością    Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox