Jak dla mnie Parker był chciwcem i miał znieczulice.No cóż niby próbował załagodzić całą sytuacje dając Jake'owi czas na przekonanie na'vi,ale moim zdaniem dbał tylko o to żeby jego 'raport' dobrze wyglądał.Zresztą sam o nim wcześniej wspominał.Był to człowiek dla którego liczyły się tylko zyski.Z całą pewnością posiadał jakieś sumienie i nie szedł do celu po trupach jak np. Quaritch.Wydaje mi się,żę Selfridge to postać neutralna lub zła.
Parker Selfridge
#22
Napisano 23 luty 2011 - 14:01
Jak by to powiedział marksista, "kapitalista, którego uwiązał jego własny system".
#23
Napisano 23 luty 2011 - 19:09
Ja stanę trochę po stronie Selfridga,on jako szef ZPZ musiał pozyskać unobtanium więc nie dziwne że chciał zabrać się za najbliższe,największe jego złoże które no niestety znajdowało się pod drzewem domowym klanu Omaticaya,On nie chciał krzywdzić Na'vi,chciał tylko żeby przenieśli się gdzie indziej,mówił że w lesie jest tyle drzew,najpierw chciał załatwić to z pomocą Jake'a no ale nie wyszło,więc użył pocisków gazowych a gdy to nic nie dało no to niestety musiał użyć mocniejszych argumentów,oczywiście Quaritch też miał w tym swoją rolę bo prawdopodobnie Selfridge bał się go lecz ja myślę że nie był on do końca całkiem zły,przecież gdyby nie wydobył wystarczającej ilości unobtanium to został by zwolniony,a na końcu gdy już odchodził z innymi ludźmi gdy mieli odlatywać z Pandory wydawało mi się że jest mu hmmm przykro? z powodu tego co stało się z Pandorą albo tylko żałował tych pieniędzy w postaci unobtanium które zostały pod powierzchnią Pandory.
#24
Napisano 19 maj 2012 - 11:01
Parker Selfridge to jedna z ważniejszych postaci w filmie, bo swą postawą reprezentuje całe RDA. Widać jakie mają podejście do sprawy przyrody, czym są dla nich tubylcy i co o nich myśli firma. To tylko kolejna przeszkoda jak rosnące drzewa, które nie potrafią się skutecznie obronić. Jednak to był błąd. Możliwe, że jeśli Parker powróci, będzie chciał to jakoś naprawić, jednak historia lubi się powtarzać.
#25
Napisano 19 maj 2012 - 20:41
Słabo wierzyłbym w jego powrót, zwłaszcza jak się zanalizuje wycięte sceny przed finalnym szturmem na Dzewo Dusz i jego sprzeczkę z Quadritchem. Widać że się otarł o załamanie własnych "ideałów" i coś w nim się ruszyło i to od momentu kiedy widział nagradę z zagłady domu Omaticaya. Wątpie by był specjalnym zwolennikiem ponownego najazdu na Pandorę i pewnie RDA wyśle ponownie kogoś nastawionego mniej "negatywnie" do ponownego zasiedlania planety.
A nawet jeśłi to i tak miną całe lata zanim zdąrzy wrócić. Z tego co pamiętam lot transportowca trwa ponad 5 lat bez przerwy na postoje w jakichś bazach po drodze - tych chyba RDA według dotychczasowych materiałów źródłowych nie posiada po drodze. A tak zaraz jak tylko zarząd musiał dostać przed ewakuacją informację o klęsce to dość "prędko" wyślą nowe ekipy zanim jeszcze Parker wróci na ziemie. Tak to widzę na razie
A nawet jeśłi to i tak miną całe lata zanim zdąrzy wrócić. Z tego co pamiętam lot transportowca trwa ponad 5 lat bez przerwy na postoje w jakichś bazach po drodze - tych chyba RDA według dotychczasowych materiałów źródłowych nie posiada po drodze. A tak zaraz jak tylko zarząd musiał dostać przed ewakuacją informację o klęsce to dość "prędko" wyślą nowe ekipy zanim jeszcze Parker wróci na ziemie. Tak to widzę na razie
TGwtG.pl - polska strona fanów twórczości Douga Walkera.
www.rhein.com.pl
www.rhein.com.pl
#26
Napisano 20 maj 2012 - 07:10
Ja właśnie wiem, że ten powrót trochę potrwa i to będzie co najmniej ok.10-12 lat. zanim znów(jeśli) przybędzie na Pandorę
Ale nie widzę w tej roli kogoś innego i z takim doświadczeniem co sam Parker. Zaś taki powrót Selfridga byłby bardzo ciekawy, bo Jake nie jest już taki głupi, zwłaszcza po ostatniej historii z Drzewem Domowym i Dusz.



Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox