Uwaga! Twoja przeglądarka jest w bardzo starej wersji.
Zaktualizuj ją natychmiast.

Korzystasz z bardzo starej wersji Internet Explorera (6.0). Nie jest ona wspierana przez producenta i stanowi potencjalne zagrożenie. Jeśli jesteś w pracy i widzisz tę wiadomość, skontaktuj się ze swoim administratorem i poproś o aktualizację przeglądarki.

Aby dowiedzieć się, dlaczego powinieneś dokonać aktualizacji, kliknij w poniższy link:

Tak, chcę dowiedzieć się więcej
Logo
 
Włącz
Logowanie Rejestracja Pomoc
Zaawansowane
  • Forum
  • Użytkownicy
  • Komunikator plemienny
  • Avatar-Forum.pl - Największe w Polsce Forum Avatara
  • > profil
  • Nowa zawartość
  • Kanał RSS

Xantis - profil

Xantis- zdjęcie
  • Znajdź tematy Znajdź tematy
  • Znajdź posty Znajdź posty
  • Ikona Historia nazwy wyświetlanej
Reputacja: 62 Znakomita
Grupa: Moderator
Liczba postów: 2110 (2,68 dziennie)
Najbardziej aktywny w: Forumowe zabawy (398 postów)
Dołączył: 2010-03-28
Liczba wyświetleń profilu: 15885
Ostatnia aktywność: Użytkownik nie jest zalogowany dziś, 05:45
Aktualnie: Nieaktywny

Ostatnio odwiedzający

  • ZdjęcieAtretsi Ikona
    22 maj 2012 - 14:29
  • ZdjęcieArasapa Ikona
    21 maj 2012 - 16:47
  • ZdjęcieDav Ikona
    20 maj 2012 - 16:21
  • ZdjęcieAteyo Ikona
    02 maj 2012 - 19:57
  • ZdjęcieKuno Ikona
    02 maj 2012 - 12:22
  • ZdjęcieToruk Macto Ikona
    02 maj 2012 - 11:28
  • ZdjęcieColiber Ikona
    19 mar 2012 - 21:27
  • ZdjęcieKxrekorikus Ikona
    14 mar 2012 - 19:41
  • ZdjęcieFanti Ikona
    09 mar 2012 - 20:06
  • ZdjęcieKeydrodyanner Ikona
    19 lut 2012 - 06:47
Ikona   Xantis W życiu można liczyć tylko na siebie. A i tego nie radzę.

  1. O mnie
  2. Tematy
  3. Posty

Moje tematy

  1. Projekty nadruków na zamówienie

    Napisano 3 maj 2012

    Witajcie! Jakoś nie chce mi się rozpisywać wiec od razu powiem o co chodzi ;). Mianowicie chcę wam zaoferować możliwość zamówienia u mnie projektu nadruku na kubek, koszulkę, przypinkę itd. Koszt wykonania projektu nadruku na kubek/ koszulkę wynosiłby 5 zł*, na przypinkę 2 zł*

    Dołączona grafika


    Jeśli nie jesteś dobry w posługiwaniu się gimpem, photoshopem czy też corelem wystarczy że podrzucisz mi zdjęcia, które chciałbyś aby się znalazły w projekcie, a ja zrobię resztę. Płatność odbywać się będzie przelewem bankowym dopiero po zatwierdzeniu przez ciebie projektu ( plik projektu wyśle potem mailem ).
    P.S z tego co orientowałem się w cenach, najkorzystniej dla was wyjdzie wydrukowanie koszulki/kubka/przypinki w swojej okolicy, nie będziecie musieli wtedy płacić za przesyłkę. Aczkolwiek gdyby się ktoś uparł mógłbym wysłać do niego gotowy projekt.
    Zainteresowani pisać na karolkuczynski2132@wp.pl
    P.S2 tematyka może być dowolna.


    * od jednego projektu
  2. Silnik walk do RPG

    Napisano 15 sty 2012

    Witam, pozwoliłem sobie napisać silnik walk do jeszcze nie istniejącej wersji forumowego RPG ( wszystko jest oprócz Lukea ;) ). Teraz moja prośba jest taka: proszę was abyście podali potwory oraz bronie które chcielibyście aby były w RPG i które potem umieszczę w silniku (oczywiście jeśli nie będą przesadzone )

    link do silnika
    BETA 0.6 http://www.speedysha...ilnik-beta2.exe
    BETA 0.7 http://www.speedysha...ik-beta-0.7.exe
    Spoiler

    W wersji Beta 0.7:
    - Zostały dodane nowe npc do walki
    - Silnik od tej wersji posiada możliwość wyboru pancerza oraz uwzględnia w walce obronę postaci
    - Został poprawiony bug z życiem po walce

    W kolejne wersji prawdopodobnie zostanie dodany system expa
    P.S. Zmiany będę wprowadzał jeśli nazbiera się przynajmniej 5-10 nowych przedmiotów czy też potworów
  3. We Mgle

    Napisano 17 lis 2011

    Witam, ostatnio odczuwałem napływ weny który mi przeszkadzał w normalnym funkcjonowaniu ( rozpraszał mnie ), dlatego też piszę opowiadanie bo innego sposobu nie widzę aby mój umysł wrócił do normy. Moje pytanie brzmi czy będziesz chciał / chciała je czytać? Czy mam je wrzucać do neta czy zachować tylko dla siebie?

    Opowiadanie będzie z gatunku fantasty, akcja będzie się toczyła na pandorze z domieszką innego świata. Całość będzie najprawdopodobniej podzielona na 3 tomy

    Daje próbkę do oceny. Prolog


    Prolog
    Szare masy znają biały dom tylko z telewizji. Tylko wybrańcy zdają sobie sprawę, że trzysta metrów pod nim plączą się tysiące kilometrów korytarzy przecinających setki pokoi. Cała ukryta infrastruktura zdaje się być labiryntem, z którego nawet stali bywalcy nie zdołają wyjść bez map. Kompleks złożony z pracowni, biur i schronów wypuszcza wkoło macki w postaci kabli energetycznych. Nawet bezpośrednie uderzenie głowicą termojądrową kilkakrotnie silniejszą od słynnej carskiej bomby, czy też atak pociskiem antymateryjnym nie zdoła zagrozić elicie narodu pracującym w pocie czoła nad potęgą ameryki. Na samym dnie podziemnej twierdzy, za grubymi tytanowymi ścianami sejfu mieścił się pokój narad. Wnętrze było niewielkie i sterylnie czyste. Czysta, przenikliwa biel jarzeniówek atakowała źrenice każdego, który został wpuszczony do tego miejsca. Na środku sali stał podłużny, zabytkowy stół. Naprzeciwko wejścia znajdował się oprawiony w potężną drewnianą ramę portret Waszyngtona przyozdobiony z obu stron ogromnymi flagami ameryki wetkniętymi w stojaki.
    - Przyjaciele, zapewne chcecie wiedzieć, czemu was tu zebrałem – rozpoczął John Roos
    - Domyślam się panie prezydencie, że nie w błahej sprawie – powiedział starszy mężczyzna w niebieskim mundurze poobwieszanym wszelkiej maści odznaczeniami – błahymi sprawami zajmują się ci na górze
    John uśmiechnął się lekko, mimo że wiedza, którą posiadał nie dawała mu powodów do radości – ten wróżbita, o którym było głośno ostatnio miał po części rację
    - Chwila, chce pan nam wmówić, że za parę miesięcy wszyscy umrzemy, bo jakiś zbiorowy wymysł sprzed kilku tysięcy lat tak będzie chciał? Chyba nie wierzy pan w te bajki – Człowiek w okularach ze złotymi oprawkami i czarnym garniturze zaczął wypowiadać się ze śmiechem i drwiną
    - Przecież każdy wie, że boga nie ma, nie mamy żadnego dowodu na to, że istnieje. Musimy myśleć racjonalnie – podsumował generał w niebieskim mundurze
    - Nie wymysł jest dla nas zagrożeniem, lecz realna zagłada spowodowana lecącymi w naszą stronę meteorami z antymaterii, chyba nie musze tłumaczyć, co się stanie, gdy te ciała zetkną się z ziemią – Prezydent podjął rozmowę – panowie zostały nam 3 godziny życia…
    - To skandal, że dowiadujemy się o tym dopiero teraz, gdybyśmy wiedzieli wcześniej na pewno coś byśmy poradzili – goguś w pinglach przerwał
    - Niby, co byś zrobił cwaniaku? Użyłbyś broni termojądrowej? – Warknął profesor siedzący tuż obok portretu Waszyngtona – nie dałoby to skutku
    - Zresztą jeszcze pakty rozbrojeniowe podpisaliśmy, zostało nam tylko dwa tysiące głowic – burknął pod nosem wysoki oficer o ciemnych, kręconych włosach
    - Wiec mamy tylko dwie możliwości przetrwania – kontynuował prezydent – albo wyślemy piętnaście milionów ton materii, aby zamienić zagrożenie w czystą energię, albo ziemia ucieknie przed meteorami. Panowie obie są nie do zrealizowania, jesteśmy po uszy w gównie
    - Jest jeszcze trzecie rozwiązanie panie prezydencie – wszyscy popatrzyli się z nadzieją na starszego mężczyznę w niebieskim mundurze – mamy prototyp małej jednostki kosmicznej myśliwsko – transportowej. Jest zasilana na antymaterię wiec potrafi dosyć szybko latać
    - Gdzie jest ten prototyp?
    - W strefie pięćdziesiąt jeden. Jest tylko jedna przeszkoda, nie mamy pilota, który miałby takie umiejętności żeby polecieć nim bez szkolenia
    - Tak się składa, że mamy – dowódca sił lotniczych USA szeroko się uśmiechnął – a jest nim Stefan Niesiolowski – wypowiedział nazwisko z ogromnym trudem
    - Nie jest to chyba Amerykanin? – Prezydent nauczył się być nieufnym wobec obcokrajowców
    - Zostało mu przyznane, z resztą nie ważne, kim jest, ważne, że to nasza jedyna szansa
    - Dobrze, więc, na co czekamy, czym szybciej trzeba opuścić ten przyszły kosmiczny „poligon”.
    ***

    Byłem wystrojony jak nigdy, dano mi nowy ciemnoniebieski mundur kapitana, mimo iż byłem zwykłym sierżantem. Moje nowe buty, które dopiero dzisiaj musiałem założyć odbijały wiązki światła, to pewnie dzięki tej oficerskiej paście do butów. Siedziałem już dobre 30 min w pilnie strzeżonej strefie numer pięćdziesiąt jeden – wiec jednak naprawdę istnieje, ciekawe czy rzeczywiście trzymają tu ciała ufoków. Korytarz, w którym teraz spoczywałem na drewnianej ławce, niczym nie różnił się od tych zwykłych. Stały w nim dwie ławki, stolik z czterema krzesłami oraz wazon z wysuszonymi na pieprz kwiatami – to chyba jest ich pokój „gościnny” – pomyślałem. Podłoga była wykonana z długich i poczerniałych ze starości desek, ściany obklejała zielona tapeta, która z biegiem czasu wyblakła. Nagle usłyszałem jakieś hałasy – to chyba echo niosło wycie silników samolotu odrzutowego, lądującego samolotu – ciekawe, kogo jeszcze tu ściągnęli. Kwadrans później zobaczyłem ze ktoś nadchodzi, wstałem i wyprostowałem się, aby zasalutować. Gdy zobaczyłem najwyższych dowódców wojskowych, słynnego profesora Franklina oraz prezydenta zamurowało mnie kompletnie. Głowa państwa zatrzymała się tuż przede mną
    - Czołem żołnierzu!
    - Czołem panie prezydencie! – Wykrzyczałem wyuczoną niegdyś formułkę
    - Czy to ty jesteś Stefan Niesiolowski – John wymówił z trudem wykręcając usta.
    - Tak panie prezydencie
    - Gratuluję, zostałeś wyznaczony na pilota prototypu, pierwszy lot odbędziesz razem z nami
    - Dziękuję panie prezydencie za okazane zaufanie – poczułem dumę, nie każdy mógł dostać taki przydział – Chciałbym zapytać ile potrwa szkolenie
    John zerknął na zegarek elektroniczny – piętnaście minut, jeśli nie mniej – odparł po chwili – zobaczmy nasz prototyp, po drodze wszystko ci wytłumaczymy.
    ***

    Kilka godzin później prułem Lucyferem, władcą piekieł i upadłym aniołem niosącym światłość. Nazwa mojego statku wpasowała się idealnie, pędząc dziesięć razy szybciej niż światło pozostawiałem za sobą jasną ścieżkę świecącej plazmy. Maszyna potrafiła naprawdę wiele, była strasznie zwrotna jak na swoją wielkość, potrafiłem wykonać beczkę przy maksymalnym rozpędzeniu – o takim wyczynie mógłbym zapomnieć łatając na moim F122. Znużony niecodziennym lotem załączyłem autopilota, udałem się do przedziału transportowego, teraz przerobionego na sypialnie. „Pokój” był zawalony sześcioma piętrowymi łóżkami – łącznię było dwanaście posłań i trzynastu pasażerów.
    - Co wiesz o tym co się zdarzyło? – profesor Franklin męczył zabranego wróżbitę, który ostatnio mówił coś o nadchodzącym końcu świata
    - Raczej skąd wiedziałeś o bliskim końcu? – poprawił prezydent. Mężczyzna był jakby w transie, jego wyraz twarzy był tępy, wzrok pusty, bez emocji. Wydawał się być posągiem, nie ruszał się
    - Słuchaj, te asteroidy nagle się pojawiły, z dnia na dzień. Od przeszło stu lat dokładnie przeglądaliśmy kosmos. Tej całej antymaterii nie było. Chcę wiedzieć skąd wiedziałeś, że to się wydarzy – uczony tym razem spokojniej zwrócił się do tajemniczego mężczyzny. Wróżbita odwrócił głowę i spojrzał przenikliwie
    - Widziałem
    - Co widziałeś? – głowa byłego mocarstwa przykucnęła naprzeciwko jasnowidza
    - Widziałem ich, to nie był przypadek. To oni to zrobili
    - Jacy znowu oni do kurwy nędzy? Pewnie on i jego koledzy za tym stoją, potrafimy przecież wyprodukować antymaterię – goguś w okularach zaczął wrzeszczeć i szarpać się. Dwóch oficerów musiało użyć siły, aby go uspokoić.
    - Oni są źli. Uciekliśmy im, będą nas ścigać i próbować zabić. Zwą się Ponurymi Żniwiarzami, bo zbierają plony śmierci tram gdzie się pojawią… - wypowiedź przerwało wstrząśnięcie. Natychmiast pobiegłem do kabiny pilota, reszta za mną, tylko wróżbita został w sypialni. Nie myliłem się wlecieliśmy w obszar pełen meteorów – Na szczęście tych zwykłych. Lekkimi i płynnymi unikami udało mi się omijać zagrożenia. Nikt nic nie mówił, była głucha cisza.

    Po dwóch godzinach nasz Lucyfer był już w bezpiecznym miejscu. Wróciłem do sypialni, chciałem się położyć, miałem dosyć wrażeń na ten dzień. Jak się okazało meteory nie były ostatnią niespodzianką. W naszej sypialni na jednym z prześcieradeł powiesił się wróżbita, strumień moczu spływał mu po nogawce, nogi drżały jeszcze w agonii. Na krzesełku leżała kartka, ująłem ja w dłoń
    Szukajcie rozwiązań na Pandorze
  4. Aqua

    Napisano 3 paź 2011

    tutee napisała

    Cytat

    Uważam, że już dawno powinien dołączyć do tej grupy, nie wiem dlaczego do tej pory tak się nie stało.
    Spełnia wszelkie warunki, więc myślę, że jego kandydatura nie będzie budziła żadnych zastrzeżeń
  5. dla adminów

    Napisano 1 paź 2011

    http://hostuje.net/f...158dc8f2074e974 - tabele ze skilami i werchtunkiem dla ras, oraz silnik walk, jako ze panowie nie maja excela daję to w takiej marnej formie

    pamiętajcie "odrzucić" swoje posty żeby nikt poza nami ich nie widział ;)

    pobrany plik otwieramy w przeglądarce

Informacje podstawowe

Ranga: Ikran Makto
Wiek: 21 lat
Urodziny: Lipiec 13, 1990
Płeć:
Lokalizacja: Polska

Informacje kontaktowe

E-mail: Prywatne

Znajomi

  • Zdjęcie
    itachi690  Ikona
  • Zdjęcie
    Jecht  Ikona
  • Zdjęcie
    Slavia Con...  Ikona
  • Zdjęcie
    Ney'ite  Ikona
  • Zdjęcie
    muppet90  Ikona
  • Zdjęcie
    BlackMetal  Ikona
  • Zdjęcie
    Ive'  Ikona
  • Zdjęcie
    TheMaggie.  Ikona
  • Zdjęcie
    elkociak  Ikona
  • Zdjęcie
    Mr. 47  Ikona
  • Zdjęcie
    Kuno  Ikona
  • Zdjęcie
    Susano'o  Ikona
  • Zdjęcie
    Kxrekorikus  Ikona
  • Zdjęcie
    Dav  Ikona
  • Zdjęcie
    Notos  Ikona
  • Zdjęcie
    Irayo  Ikona
  • Zdjęcie
    Luke  Ikona
  • Zdjęcie
    Johnas  Ikona
  • Zdjęcie
    Sn1per  Ikona
  • Zdjęcie
    Wolf  Ikona
  • Zdjęcie
    Norm  Ikona
  • Zdjęcie
    Piotr  Ikona
  • Zdjęcie
    Miki  Ikona
  • Zdjęcie
    Tutee  Ikona
  • Zdjęcie
    Arasapa  Ikona
  • Zdjęcie
    KrzysiekNa...  Ikona
  • Zdjęcie
    draco199  Ikona
  • Zdjęcie
    Ateyo  Ikona
  • Zdjęcie
    Ertew  Ikona
  • Zdjęcie
    Toruk Macto  Ikona
  • Zdjęcie
    Eytukan  Ikona
  • Zdjęcie
    ☯☮Błażej☮☯...  Ikona

Komentarze

Strona 1 z 1
  1. Zdjęcie

    Kusati Ikona

    07 cze 2011 - 17:07
    I co sobie aniołki skasowałeś?
  2. Zdjęcie

    Kusati Ikona

    17 maj 2011 - 18:13
    Przy okazji, fajna sygnatura. :)
  3. Zdjęcie

    Notos Ikona

    20 kwi 2011 - 22:03
    Widzę, że też wykonujesz akcję "Pokemon! Czy je wszystkie masz?!" Co do ilości znajomych :P
  4. Zdjęcie

    Navix Ikona

    30 mar 2011 - 16:34
    Mądre słowa
  5. Zdjęcie

    Xantis Ikona

    22 lut 2011 - 13:01
    to czcionka papyrus
  6. Zdjęcie

    ...Jak Neytiri... Ikona

    19 lut 2011 - 10:59
    mam pytanie jak zrobiłeś tą czcionkę???
  7. Zdjęcie

    Toruk Macto Ikona

    16 lut 2011 - 20:25
    nie dodałeś mnie do znajomych... nu nu. <grozi palcem> :)
  8. Zdjęcie

    Xantis Ikona

    08 paź 2010 - 20:04
    sporo byłem aktywny
  9. Zdjęcie

    Norm Ikona

    08 paź 2010 - 20:01
    ikran makto jakim cudem?
Strona 1 z 1

Skórka i język

Statystyki realizacji

  • Aktualny czas: 24 maj 2012 07:22

  • Początek strony
  • Strona główna
  • Usuń ciasteczka
  • Oznacz forum jako przeczytane
foteliki samochodowe banery reklamowe pomoce dydaktyczne pręty gwintowane foteliki samochodowe ranking wycena stron foteliki samochodowe testy angry birds foteliki samochodowe wycena stron serwery cs 1.6
Avatar-Forum jest własnością    Wszystkie prawa autorskie Avatar należą do 20th Century Fox